reklama

Biało-czerwono na ulicach

drukuj
przeczytano: 1463 razy
Paweł Palica, 01.03.2018

Goleniów udekorowany został wczoraj biało-czerwonymi flagami. Dzisiaj, 1 marca, obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Warte to podkreślenia, bo rok temu był z tym duży problem, a burmistrz Robert Krupowicz wydał nawet oficjalny komunikat, w którym... przepraszał mieszkańców miasta za to, że sprawy nie dopilnowano, uznając to za niedopuszczalny incydent, zawiniony przez pracowników PGK.

Uwagi, jak widać chociażby na zdjęciu, poskutkowały.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Chwała Bohaterom!

dodany przez Pawlak, dnia 01.03.2018, 20:25:10

Pomnikowy obraz ,, żołnierzy wyklętych" zderza się z pamięcią społeczną, z przekazywanymi z pokolenia na pokolenie historiami rodzinnymi. Wielu ,, wyklętych" dopuściło się okrutnych zbrodni, gwałtów napadów i rabunków. Dziś prawica robi z nich herosów. Tworzy fałszywe mity i skrzętnie ukrywa niewygodne fakty.
Patetyczne czczenie pamięci WSZYSTKICH ,, wyklętych" to obraza dla tych, którzy niezłomnie ale z zasadami etycznymi walczyli do końca o niepodległość naszej ojczyzny. Wrzucanie ich do jednego worka ze zbrodniarzami, bandytami i rzezimieszkami jest niegodne i niesprawiedliwe.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 01.03.2018, 23:31:31

No oczywiście wszędzie się znajdzie niewielka grupa osób, która będzie większości psuła opinię. Ale czy to znaczy, że mamy na okrągło mówić o tej garstce czy o większości? Byliśmy narodem, który pod groźbą kary śmierci pomagał Żydom, mimo, że Polacy sami byli eksterminowani przez Niemców to ratowali jeszcze Żydów. Ale niektórzy wolą mówić tylko na okrągło Jedwabne, Jedwabne, Jedwabne... Czy to można nazwać polską racją stanu, patriotyzmem czy chociażby normalną uczciwością? Zły to ptak, co własne gniazdo kala...

dodany przez Pandemonium, dnia 02.03.2018, 00:22:30

@Piotrek

Widzę, że bardzo przeszkadza Ci wrzucanie WSZYSTKICH wyklętych do jednego worka. Nie wiem kto obecnie tak robi. Wg mojej oceny WSZYSTKICH wyklętych wrzuciła kiedyś do jednego worka (często dosłownie do jednego, bezimiennego dołu) ówczesna "władza ludowa". Do tamtych sędziów, prokuratorów, katów i dziennikarzy powinniśmy mieć pretensje, że wszyscy, bez wyjątku, od Inki, przez rotmistrza Pileckiego, Ognia, Burego, Roja, Pługa, Młota, Nila, po Stanisława Skalskiego byli bandziorami, wrogami ludu, sługusami imperialistów i zaplutymi karłami reakcji zasługującymi jedynie na kulę w łeb i zapomnienie. Ich rodziny przez lata żyły z łatą "rodziny bandziora", podczas gdy ich oprawcy opływali (i często nadal opływają) w luksusy i jakoś za bardzo nie widać chęci ich rozliczenia. Część oprawców, jak Józef Różański, Helena Wolińska-Brus, albo Julia Brystiger już nie żyje, ale można spróbować wysłać pretensje o "wspólnym worku" przykładowo do Stefana Michnika. Jeszcze żyje w Szwecji. Od tych oprawców, których wcale nie było tak mało, większość ich śmiertelnych wrogów -- Żołnierzy Wyklętych (albo Niezłomnych), wyróżniała się mocno na plus.

Cześć Bohaterom!

dodany przez Michał Niklas, dnia 02.03.2018, 18:30:01

Panie Michale... Wczoraj po Szczecinie maszerowali czciciele NSZ. A ja właśnie czytam sobie o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ i jakoś nie potrafię ich ująć w kategorii `bohaterów`.
Sądzę, że Piotrkowi chodzi o tego rodzaju przykłady. Były też bardziej drastyczne.

dodany przez cm, dnia 02.03.2018, 19:58:52

@cm

Proszę wobec tego poczytać o bohaterach wśród tych, którzy ich sądzili i z nimi na różne sposoby walczyli. Zapewniam, że będzie bardziej drastycznie.

dodany przez Michał Niklas, dnia 02.03.2018, 20:10:06

Żeby nie było, że walę tylko w tych, co narzucili Polsce władzę zależną od sowietów: jak wszędzie znajdą się czarne owce. Czasem ktoś popełni życiowy błąd, czasem uda się jakaś prowokacja, czy "przebieranki" (nie takie akcje przeprowadzała sowiecka bezpieka). Ważne jest, by te czarne owce nazwać po imieniu i nazwisku, oraz sprawiedliwie osądzić. Od wielu lat nie można doczekać się sprawiedliwego sądu i nad Wyklętymi, i nad ich oprawcami.

dodany przez Michał Niklas, dnia 02.03.2018, 20:15:11

Panie Michale, różnica jest taka, że propagowanie komunizmu i komunistów jest zakazane - i słusznie. A robienie bohaterów z Brygady Świętokrzyskiej NSZ?

dodany przez cm, dnia 02.03.2018, 20:21:43

"Jeśli domagamy się od Ukraińców weryfikacji podejścia do UPA (a należy to zrobić jak najszybciej)
to najpierw powinniśmy rzetelnie przyjrzeć się naszym Wyklętym.
Oczywiście nie porównuję tych dwóch formacji bo potężna różnica polega na tym,
że ta pierwsza była z gruntu bandycka choć zdarzały się postaci prawe a u nas odwrotnie
– pośród masy prawych Żołnierzy mieliśmy jednostki w postaci bandytów.

Nie ulega wątpliwości, że ogromna większość Wyklętych była Bohaterami
ale nie wolno gloryfikować tych, którzy pod hasłem „Bóg, Honor, Ojczyzna” dokonywali zbrodni na ludności cywilnej.
A takie postaci jak „Bury” czy „Ogień” są- mówiąc bardzo delikatnie- kontrowersyjne.
Bóg jest Miłością a ten, który „w imię Ojczyzny” zionie nienawiścią tak,
że morduje bezbronnych cywili (a szczególnie kobiety i dzieci) nie ma prawa odwoływać się do Honoru."

PAWEŁ KUKIZ - 18.02.2017 r.

dodany przez jerzu007, dnia 02.03.2018, 22:15:35

@Michał

Nie wiesz kto obecnie wrzuca ,, wyklętych" do jednego worka? Na przykład Ty. Robisz tym samym krzywdę BOHATEROM - Witoldowi Pileckiemu, Nilowi, Pługowi, Rojowi, Ince, stawiając ich w jednym szeregu z Burym, Młotem czy Ogniem.

Bury - wg IPN odpowiedzialny za wymordowanie 79 cywilnych osób, mężczyzn, kobiet i dzieci w Zaleszanach, Puchałach Starych, Zaniach i Szpakach. w styczniu i w lutym 1946r. Po trzyletnim śledztwie komunikat Komisji Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu tekst: z dnia 30.06.2005 roku brzmi ,, pacyfikacji tych wsi nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa". 11.11.1948r Bury zostaje aresztowany przez MBP. Godzi się na współpracę z UB za obietnicę wyjścia na wolnośc. Ujawnia kontakty konspiracyjne i adresy. W śledztwie podał miejsce pobytu swojego zastępcy ppor Kazimierza Chmielowskiego ps. ,, Rekin" - ten zostaje aresztowany. Bury po otrzymaniu wyroku kary śmierci, prosi komunistę Bieruta o darowanie życia. Prośba zostaje odrzucona, wyrok wykonany. Bohater?

Młot - zginął na koloni wsi Czaje - Wólka zastrzelony nie z rąk UB ale przez swojego podkomendnego Czesława Dybowskiego ,, Rejtana". Młot zastrzelił młodszego brata Czesława - Leopolda, ponieważ nie wykonał on zleconego przez Młota wyroku śmierci na cywilach ( podejrzewanych o współpracę z UB - dla jego podkomednego samo podejrzenie nie wystarczało żeby zabić cywilów ). Widząc to ,, Rejtan" zastrzelił Młota. Który z nich był bohaterem: Młot, czy może chłopak który nie chcial wymordować cywilów i dlatego zginął?

Ogień - kara śmierci od AK za opuszczenie powierzonego jego opiece obozu partyzanckiego, skutkiem czego śmierć ponosi dwóch żołnierzy AK w trakcie ataku Niemców na obóz. Dezerteruje z szeregów AK.
Był członkiem Polskiej Partii Robotniczej, na terenie Nowego Targu organizowal na polecenie NKWD Milicję Obywatelską i Urząd Bezpieczeństwa, przez kilka tygodni pelnil funkcję kierownika Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu. Kilku żolnierzy AK złożyło doniesienie do pionu prokuratorskiego IPN by rozpoczać sledztwo i oskarzyć Ognia o zbrodnie komunistyczne za to że będąc szefem UB kilku akowców kazał aresztować w efekcie czego wylądowali na wschodzie.
I jeszcze oświadczenie Światowego zwiazku Żołnierzy AK w Nowym Targu: ,, Nie mamy nic wspólnego z Ogniem i jego pogrobowcami. Uwazamy, że zamiast uczestniczyć w uroczystościach ku czci Ognia, nalezałoby raczej odprawić żałobne nabożenstwo w intencji jego ofiar. A jest ich 630. Bohater?

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 03.03.2018, 16:49:10

@Piotrek

Napisałem że wiem kto kiedyś ich wrzucał do jednego wora z napisem "bandyci". Widzę, że szanowny cm też WSZYSTKICH (podkreślę podobnie jak Ty wcześniej) żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej wrzucił do jednego worka z napisem "nie bohaterowie", choć pewnie Żydówki wyzwolone przez nich z obozu mogłyby mieć inne zdanie na ten temat.

Mamy więc oczywisty problem: czy jako naszych bohaterów, np. do nazywania jednostek wojskowych, szkół, ulic brać ze strony "wyklętej", czy pozostać w tradycji PRL i brać ze strony która popierała wrzucenie Polaków w jarzmo sowieckie. Dla mnie odpowiedź jest prosta: wolę "Wyklętych", bo mimo tych przykładów które podałeś, pod względem ideologicznym bardziej odpowiada mi wizja wolnej, suwerennej Polski. Bardzo bym chciał, by oni wszyscy byli bardziej święci od papieża i by mimo całej nagonki propagandowo-ideologicznej i brudnych chwytów stosowanych przez bezpiekę nigdy nie dali się podejść, sprowokować i niczym kapitan Kloss, albo Czterej Pancerni wychodzili bez moralnej skazy z każdej sytuacji.

Boję się zaproponować, by w takim razie nie robić świąt Wojska Polskiego, bo w końcu w 1945 r Wojsko Polskie reprezentował bardziej Młot, Bury i Ogień, czy raczej Michnik, Różański i Brystygier pod dowództwem marszałka Rokossowskiego? Zresztą co byśmy nie wybrali, to na Wojsku Polskim ciążą nie mniejsze zbrodnie niż te, które wymieniłeś. Mamy "bratnią pomoc" dla Czechosłowacji, mamy strzelanie do robotników pod stocznią, cały stan wojenny. Jednak mamy i święto Wojska Polskiego, i taką ulicę.

Podobnie z Armią Krajową. Sam wskazujesz jak zbrodnicze było Powstanie Warszawskie winiąc nieodpowiedzialnych dowódców z AK za śmierć tysięcy cywilów. Przypomnę też, że byli akowcy, już jako sędziowie Wojska Polskiego, skazali Stanisława Skalskiego na śmierć. Czy to oznacza, że cała AK jest spalona?

Wydaje mi się, że mimo tych wad Wojska Polskiego, Armii Krajowej i "wyklętych" świętujemy w nich nie gen. Jaruzelskiego, nie stalinowskich sędziów, ani nawet nie te kontrowersyjne postacie które wymieniłeś. Świętujemy raczej ideę i jest to idea walki o wolną, niezależną Polskę. O złych przykładach pamiętajmy, badajmy je, spróbujmy zrobić prawdziwe, a nie sfingowane procesy. Niech to będzie dla nas nauka na przyszłość: ten i ten okazali się niegodni munduru, niezależnie od tego po której stronie stali.

dodany przez Michał Niklas, dnia 03.03.2018, 22:21:57

Z rzetelnymi badaniami tamtego okresu będzie problem. IPN skupił się na chwalbie powojennego podziemia. Zbrodnicze czyny ,, żołnierzy wyklętych" w zasadzie nie należą do jego zainteresowan, a jeżeli już pisze o ich sprawcach, to jako o likwidatorach komuchów, zdrajców i donosicieli. Instytut nie dokumentuje zbrodni wyklętych na cywilach. Czemu tak się dzieje?
Obecnie ,, zołnierze wyklęci" są najważniejszym elementem polityki historycznej, a stosunek do nich jest głównym wyznacznikiem patriotyzmu, Taki jest przekaz polityków Prawa i Sprawiedliwości, mocno wspieranych przez historyków z Instytutu Pamięci Narodowej. Wystarczy posłuchać prezydenta Andrzeja Dudy czy liderów PiS, by dowiedzieć sie że kazdy, kto już nie tyle kwestionuje wielkość ,, wyklętych", ile chce o nich uczciwie debatować czy prowadzić badania, ociera się co najmniej o zdradę.
Gloryfikacja wszystkich ,, wyklętych " nie uczyni patriotami tych, którzy zeszli na drogę bandytyzmu.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 04.03.2018, 00:36:59

@Piotrek
Czyli wg Ciebie czym możemy się pochwalić, kogo możemy czcić? Chyba nikogo, wszędzie się znajdą pojedyncze czarne owce. Czy na flagach mamy wypisywać konkretne pseudonimy Wyklętych? Czy jak sobie to wyobrażasz? Widzę, że bardzo Cię to boli, że gloryfikujemy kogoś za coś. Lepiej by było pewnie wyszukiwać fragmenty historii, za którą się wstydzimy i trąbić, nagłaśniać, dezawuować naszą historię na każdym kroku. A naprawdę nie mamy się czego wstydzić, ten nowoczesny Zachód miałby czego się od nas nauczyć

dodany przez Pandemonium, dnia 04.03.2018, 01:25:34

Panie Michale, dlatego rozsądniej jest upamiętniać czyny, niż ludzi. Nikt by nie miał nic przeciw upamiętnieniu przejęcia kontroli nad obozem koncentracyjnym przez BŚ. Ale skoro ta sama jednostka ewidentnie współpracowała z Niemcami, a odmówiła podporządkowania się dowództwu AK to można mieć wątpliwości, czy premier RP powinien honorować wszystkich, którzy ją tworzyli. A to przecież zrobił.

dodany przez cm, dnia 04.03.2018, 11:41:00

@cm

Co do współpracy BŚ z Niemcami: myślę, że przeszkolenie żołnierzy przez Niemców, gdy nigdy nie było woli, by walczyć przeciw Polakom, albo przeciwko wolnej Polsce, nie było takie głupie. Kiedyś lekturą szkolną był Konrad Wallenrod i może ta koncepcja tak im się spodobała?

Jeśli zaś chodzi o odmowę współpracy z dowództwem AK, to czy w świetle nieudolności o jakiej przy okazji rocznic Powstania Warszawskiego przypomina Piotrek, nie było to rozsądne? Pamiętajmy, że akowców sowieci załatwili stosując "łapanie na miłe zachowanie", tu fajnie, braterstwo broni, machorka, flaszeczka, wspólne patrole, a po chwili: do wora, do wagonu, na Sybir. Później metody były bardziej brutalne, a jednak chłopaków z NSZ nie załatwili tak łatwo.


@Piotrek

Aż tak mocno nie śledzę poczynań polityków PiS. O wyklętych czytałem nim oni doszli do władzy. Nie było tego dużo, bo raczej mieliśmy zaniedbania w tym temacie. Teraz jednak w każdym kiosku, księgarni czy na poczcie można znaleźć coś o wyklętych. Dodatkowo sporo się dzieje w poszukaniach szczątków zamordowanych wyklętych. To dobrze, bo kiedyś źli ludzie bardzo chcieli byśmy o wyklętych zapomnieli. Zgadzam się z tobą, że powinny być prowadzone uczciwe badania. Chciałbym, by te badania objęły nie tylko wyklętych, ale i ich prześladowców.

dodany przez Michał Niklas, dnia 04.03.2018, 13:38:43

Już tylko jedno zdanie, Panie Michale.

Miło mi, że zgadzamy się w kwestii kolaboracji Brygady Świętokrzyskiej NSZ z Niemcami; miłego popołudnia.

dodany przez cm, dnia 04.03.2018, 13:45:36

@cm

Dzięki za życzenia :-)

Gratuluję łatwości sądzenia, szczególnie w tak trudnych sprawach, gdzie łatwo być posądzonym o wrzucanie do jednego worka, jak robili to komuniści. Dla mnie kluczowa nie jest współpraca z Niemcami, bo co ona Niemcom dała? Czy Niemcy coś dzięki BŚ zyskali, czy stracili tylko czas i amunicję? Czy BŚ, albo całe NSZ działały na szkodę wolnej, niepodległej Polski, albo na szkodę uczciwych Polaków? I jak to się ma w porównaniu do AK, AL, BCh, czy formacji ściśle związanych z Armią Czerwoną od radzieckiej partyzantki, przez NKWD (sporo obywateli polskich, np. wspomniany wcześniej Józef Różański (Goldberg)) po Smiersz, które miało nawet polskie mundury (Smiersz był w WP jako "oddziały informacji WP")?

Również życzę miłego wieczoru.

dodany przez Michał Niklas, dnia 04.03.2018, 19:46:11

To akurat nie moje, ale podpatrzone w komentarzu do jednego z blogów:

Czekam na rejestrację „Związku Rodzin Poszkodowanych Przez Żołnierzy Wyklętych”.
Niemcy już szykują dotację.
(autor: Shork)

dodany przez Michał Niklas, dnia 04.03.2018, 19:58:39

Panie Michale, coś dziwnego z Panem się dzieje. Zaczyna Pan sobie kpić z ofiar.

Tym razem to naprawdę ostatnie moje zdanie w tej kwestii.

dodany przez cm, dnia 04.03.2018, 20:08:30

Niestety, to prawda. Bardzo źle na mnie działa przedstawienie polskiego podziemia antykomunistycznego jako bandytów, kolaborantów i odmawianie im święta.

Z ofiar nie kpię. Proszę zwrócić uwagę na ten fragment instrukcji KC PPR, szczególnie ostatnie zdanie:

Wszystkich tych, którzy działają przeciwko nam, niszczyć [...] z tym, że każdy wypadek należy uprzednio zgłosić na ręce szefa NKWD danej miejscowości. W razie przejawów większej i nieuchwytnej działalności AK w danym terenie należy wykonać ogólną pacyfikację. Wszystkie przestępstwa, jakie zdarzają się na terenie, składać na rachunek AK.

dodany przez Michał Niklas, dnia 04.03.2018, 21:03:27

@Pandemonium

Kogo możemy czcić? Proste. Bohaterów.
,, Nie można wszystkich ,, wyklętych " wkładać do jednego worka. Wśród nich byli bohaterowie, ale byli też mordercy " - Andrzej Pilecki.
Czy synowi Rotmistrza Witolda Pileckiego również odpiszesz ,, Widzę że bardzo Cię to boli, że gloryfikujemy kogoś za coś"?

@Michał

Na przestrzeni wieków, w każdej armii świata za kolaborowanie z wrogiem w trakcie działań wojennych obowiązywała i obowiązuje , kara śmierci. I nikt, łącznie ze skazanymi się temu nie dziwił i nie dziwi. A o składaniu takim osobom czy oddziałom w dowód pamięci i uznania dla ich działalności wiązanek kwiatów, wylączjąc wykonany ostatnio gest naszego premiera, jeszcze chyba świat nie słyszał.
Proponuję, abyś w wolnej chwili zapoznał się z historię Brygady świętokrzyskiej, a sam się zdziwisz, co na jej temat wyżej nawypisywałeś.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 04.03.2018, 21:12:30

Szanowny @Piotrze "Na przestrzeni wieków, w każdej armii świata za kolaborowanie z wrogiem w trakcie działań wojennych obowiązywała i obowiązuje , kara śmierci", muszę cie zmartwić były prezydent, jak o nim mówił szanowny Wojciech Cejrowski, tj. Bredzisław Komoruski był podpisał ustawę, że w Polsce nawet na wypadek "W" kara śmierci nie obowiązuje.
PS. Co do dyskusji powyższej w zeszłym roku była podobna. W przyszłym będzie podobna. Teraz mamy etap przywracania pamięci po 70 latach grzebania na różnych "łączkach" pamięci przez komunistów. Zapewne późniejszy etap, to będzie selekcja kto jeszcze może zostać w panteonie a kto musi zejść do tylnych szeregów lub w cień się usunąć. Cieszmy się, że to nie jest "pustynia" i że mamy do czego sięgać aby określać swoją historię, kulturę, ciągłość (z przerwami) państwa itd. Na marginesie po I WW też było podobne (inna skala ale zawsze) przywracanie pamięci i podnoszenie rangi powstańców styczniowych z 1863.. Stąd pozostaje już tylko dodać, że potrzebny jest czas i przedstawianie PRAWDY o historii. Nic więcej.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 05.03.2018, 14:41:09

wyklęci ? przeklęci ? a zaliż patriotami byli ?

dodany przez krew i jatka, dnia 05.03.2018, 16:41:40

Czy zmiana nazwy święta, przez dodanie do niej: "bohaterskich", załatwiłaby sprawę?

Wydaje mi się to oczywiste, że czcimy bohaterów, a nie morderców, ale może rzeczywiście dziś tak trzeba...

Współpraca z przeciwnikiem oczywiście jest naganna. Dlatego na najwyższą karę powinno zasługiwać wysługiwanie się wrogim wolnej Polsce władzom sowieckim i niemieckim. Od 1944 r wiadomo było, że Niemcy padną, zostali Sowieci. Właśnie ich zakusom na wolną Polskę, mimo ogromnej dysproporcji sił, przeciwstawiali się żołnierze wyklęci. Honorujemy umiłowanie wolnej Polski i walkę, jak wiemy beznadziejną, której największymi i najliczniejszymi ofiarami byli właśnie żołnierze wyklęci i ich rodziny.

Do przemyślenia na temat BŚ, nim wrzuci się ich do wora z napisem "bandyci i kolaboranci", poza lekturą "Konrada Wallenroda", polecam "Sztukę wojenną" z której przytoczę dwa punkty:

-Wojna to sztuka wprowadzania w błąd.

-Dlatego mądry wódz stara się wyżywić swe wojska na koszt wroga, bo jeden korzec żywności zdobytej na wrogu jest wart dwudziestu korców z kraju, a jeden cetnar paszy zdobytej na wrogu to dwadzieścia przywiezionych z kraju.

Powtórzę też moje pytanie wynikające z "po owocach ich poznacie": czy BŚ w jakiś sposób pomogła Niemcom szkodząc wolnej Polsce, albo uczciwym Polakom? Bo jeśli weźmie się pod uwagę uratowanie tych Żydówek z łap Niemców, a dodatkowo wyprowadzenie żołnierzy BŚ spod nosa Smierszy/NKWD, to te owoce nie wyglądają tak źle.

Aby uniknąć też "wrzucania do jednego worka": czy ewentualne pomaganie Niemcom i szkodzenie wolnej Polsce kładzie się cieniem na wszystkich wyklętych? Czy tylko na NSZ, albo samą BŚ, a może raczej na kilka osób?


@krew i jatka

A jużci, że nie byli, gdyż zapomnieli się zapisać do Związku Patriotów Polskich :-).

dodany przez Michał Niklas, dnia 05.03.2018, 20:07:18

Panie Michale... Tym razem wykonał Pan figurę którą by można opisać jako chwytanie się lewą ręką przełożoną pod prawym kolanem za lewe ucho.

Z Pana wywodu wynika, że mamy dwa rodzaje kolaborantów: dobrych i złych, naszych i nie naszych. Kolaboracja z Niemcami była OK, kolaboracja z sowietami - parszywa (i tu się zgadzam).
Chyba się Pan nieco zaplątał. :)

dodany przez cm, dnia 05.03.2018, 21:39:59

Jeszcze jedno... Pamiętam, co mi mówiła moja śp. babcia Anna, która miała do czynienia z różnymi partyzantami: i akowcami, i z BCh, i z partyzantką żydowską, i sowiecką, i ze zwykłymi bandziorami. "Oni wszyscy tyle samo byli warci!" - mówiła mi nie raz. I powiem Panu tak, Panie Michale: my możemy sobie `teoryzować`, możemy przeczytać wszystkie książki na temat wojny. Ale ani ja, ani Pan jej nie przeżyliśmy. Moja babcia przeżyła i swoje wiedziała. Nie mam wątpliwości, że można było jej wierzyć.

dodany przez cm, dnia 05.03.2018, 21:44:46

Kolaboracja oznacza działanie na niekorzyść własnego narodu. Spróbuję na przykładach, dla obu wrogów wolnej Polski, że współpraca nie zawsze oznacza kolaborację, choć trzeba być bardzo ostrożnym:
-współpraca z sowiecką partyzantką przy odbijaniu więźniów z mordowni gestapo
-współpraca z Niemcami przy pracach przy dołach katyńskich

Babci wierzę, bo jak znam życie z każdym kolejnym skonfiskowanym kurczakiem, czy workiem cukru poparcie dla wspierania partyzantki i szacunek wobec partyzantów maleje.

Szkoda, że babci nie da się już skonfrontować z Piotrkiem. Może on by wytłumaczył babci, by nie wrzucała wszystkich do jednego worka, albo ona by mu wytłumaczyła, że jednak "Oni wszyscy tyle samo byli warci!" :-)

dodany przez Michał Niklas, dnia 06.03.2018, 21:35:55

Jak się nazywa współpraca z hitlerowskim okupantem, który w czasie IIwojny światowej wymordował miliony polskich obywateli? Każdy Polak wie, że była to zdrada Ojczyzny. Ludzi, którzy się jej dopuścili jak były ku temu warunki, likwidowano.

Historia nigdy nie jest jednoznaczna i każdy naród ma swoich prawdziwych bohaterów, ale nie powinni nimi być ludzie niejednoznaczni, a nigdy mordercy.
Nie ma potrzeby na flagach wypisywać nazwisk bohaterów ,, wyklętych", wystarczy że ktoś w Polsce zapanuje nad szczuciem jednych Polaków, na drugich. Może zamiast wydania zgody na przemarsz ONRu czczącego Burego w sąsiedztwie grobów jego ofiar w Hajnówce, ktoś mądry skierował by tych ludzi pod tablicę upamiętniającą np. Augusta Emila Fildorfa ,, Nila". Może pod pomnikiem Ognia w Zakopanem, pilnowanego w obawie przed rodakami w dzień i w nocy przez kamery i częste patrole policji, niczym swego czasu pomnik Lenina w Poroninie ( tylko kamer wtedy nie było ) wybrancy narodu łacznie z prezydentem RP, przestaną rokrocznie składać mu hołdy, bo zbyt wiele jeszcze żyje świadków jego prawdziwych dokonań. Czy ktoś ,, z rządzących "się zastanowił, dlaczego w Czajach Wólce ( gmina Ciechanowiec )jeszcze przed uroczystościami odsłoniecia pomnika ku czci ,, Młota" w dniu 15.07. 2006 pomnik został przez lokalną ludność zniszczony? Może niech pani Zalewska, ta od edukacji zarzadzi, aby w szkołach ,, od zaraz "obowiązywała uczniów znajomość prawdziwej historii Brygady Świętokrzyskiej , a zobaczymy ile młodziezy pójdzie w Szczecinie za rok czcić NSZ.
Nie jesteśmy przecież komunistami, aby cenzorować nasze dzieje. Czcijmy bohaterów tamtych czasów, ale uwazajmy komu stawiamy pomniki, komu i gdzie zezwalamy na przemarsze. Jeśli ktoś był bandytą i antykomunistą, to to drugie nie tłumaczy pierwszego.

@Michał

Oczywiście zaznajomiłem się z fragmentem instrukcji PPR, którą podałeś wyżej. Jestem ciekawy jak brzmiała by instrukcja wydana przez obecnie rządzącą partię, gdyby 100 tysięcy uzbrojonych partyzantów KOD-u przebywało obecnie w lasach i strzelało do swoich przeciwników?

PS Ze śp. babcią Anną na pewno w każdej kwestii doszlibyśmy do porozumienia. Była bardzo mądrą i wspaniałą kobietą:)

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 07.03.2018, 00:36:58

@Piotrek

Współpraca z jakimkolwiek okupantem, nie oznacza automatycznie zdrady. Przeczytaj jeszcze raz przykłady które wcześniej podałem.

Nie do końca też rozumiem Twe wrzucenie BŚ, czy całego NSZ do jednego worka z bandytami, gdy wcześniej apelujesz, by do jednego worka nie wrzucać. Dziwi mnie też psioczenie w tym temacie na obecne władze. Poprzedni Sejm, w 2012 r, gdy większość miała obecna opozycja, stwierdził:

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czcząc ich pamięć, stwierdza, że Narodowe Siły Zbrojne dobrze zasłużyły się Ojczyźnie.

Weź pod uwagę, że na NSZ za czasów komuny wylano wiadra kłamliwych pomyj. Tym bardziej powinniśmy solidnie podejść do badań historycznych, bez zaślepienia, że to bandyci i kolaboranci, ani bez zaślepienia, że to superbohaterowie, świętsi od samego papieża. Trzeba to zrobić jak najszybciej, bo żywych świadków ubywa z każdym dniem. Odsiejmy komunistyczne kłamstwa na ich temat. To, że robimy to tyle lat po 1989 r już i tak źle o nas świadczy.

Na wikipedii znalazłem ciekawy fragment wspomnień Żyda odbitego z transportu na Pawiak który pozostał w NSZ jako oficer wywiadu:

Prawdziwy szok nastąpił w chwilę później, gdy dowiedziałem się, że organizacja „Pietii” wchodzi w skład NSZ-u! NSZ co prawda wkrótce scaliły się z AK, ale to nie zmienia faktu. Byłem chyba jedynym Żydem w szeregach NSZ i do tego przez NSZ odbity! Potem przekonałem się, że wielu członków NSZ nie miało pojęcia o ideologicznych założeniach swojej organizacji. Śmiem zaryzykować twierdzenie, że przynajmniej 50 procent bojowników o Polskę nie znało politycznych ambicji ani przynależności partyjnej swych dowódców. Udział w jednostce organizacyjnej w przeważającej części był kwestią osobistych kontaktów, przypadku lub zbiegu okoliczności. Wielu bezimiennych bohaterów nie zrozumiałoby nigdy labiryntu układów personalnych i struktur organizacyjnych w podziemiu”.

Jeszcze raz proszę przeczytać ostatnie zacytowane zdanie, bo wg mnie jest ono kluczowe. Bezimiennych bohaterów. Wydaje mi się, że świętujemy najbardziej właśnie ich. Rotmistrz Pilecki, czy Inka są w miarę znani: patronują szkołom, ulicom. Bezimiennym bohaterom pozostaje święto, nasza modlitwa i ciepła pamięć. Nie odbierajmy im tego.

Więc tak jak Ty postulujesz, by nie wrzucać wszystkich wyklętych do jednego worka, tak ja postuluję, by nie wrzucać żołnierzy BŚ i NSZ do worka z napisem "bandyci i kolaboranci", bo nie jest to uczciwe w stosunku do większości tamtych chłopaków i ich rodzin.

dodany przez Michał Niklas, dnia 07.03.2018, 16:33:27

@Michał

Swiadomie bądz nie, nadinterpretujesz moje wypowiedzi. W zadnym miejscu na tej stronie nie wrzucilem żolnierzy NSZ czy BŚ do worka z bandytami i kolaborantami. To raz. Na władzę PiS psioczę, bo w interesującym nas temacie zachowuje sie tak, że słoń w składzie porcelany, wypada przy nich jak baletnica. To dwa. Moze Cię zdziwi, ale i Ty i ja, choc kazdy na inny sposób, bronimy w swoich wypowiedziach tej samej, zdecydowanej większosci zołnierzy powojennego podziemia, która nie ma krwi niewinnych na rekach. To trzy.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 07.03.2018, 23:51:36

Szanowny Czarku, Piotrze zamykając dyskusję w ostatnim DoRzeczy (11/264 z 12-18 Marca) jest ciekawy art. p. Piotra Zychowicza na temat Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Mnie osobiście pragmatyzm tych Żołnierzy bardziej odpowiada niż kolejne "piękne samobójstwo". "Wojna jest tylko kontynuacją polityki innymi środkami" - pisał Carl von Clausewitz. A ta opiera się na realizacji interesów narodowych państw. W sojuszach. A sojusze nie są wieczne, są wypadkową konkrentej sytuacji geopolitycznej. I bardzo często są "odwracane". Historia przyznała rację dowództwu NSZ BŚ.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 13.03.2018, 09:20:28

@Michał

Znam ten tekst. Nie zazdroszczę nikomu wyborów, których trzeba było dokonywać w tamtych czasach.
Co do pragmatyzmu BŚ NSZ: jakoś trudno mi zaakceptować widok "chłopców z brygady" dziarsko maszerujących wraz z Niemcami. Ale może jestem za mało pragmatyczny :)

dodany przez cm, dnia 13.03.2018, 21:29:01

Szanowny @Cezary, ależ jesteś bardzo pragmatyczny :-). W końcu ścieżkę kariery przełożyłeś na pewniejszą "pecunię". Czyli postąpiłeś pragmatycznie.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 14.03.2018, 22:24:02

@cm

Mógłbym prosić o link do zdjęcia chłopców z brygady dziarsko maszerujących wraz z Niemcami? W znanych mi publikacjach znajduję jedynie tendencyjne zdjęcia z żydówkami z wyzwolonego obozu. Zdjęcie z Niemcami będzie pasowało do zdjęć z akcji Burza, gdzie chłopaki z AK idą na patrol wspólnie z czerwonoarmistami, a jak wiemy, za kilka dni w najlepszym wypadku będą dziarsko maszerowali, ale rąbać drzewo gdzieś hen, na wschodzie. A może lepiej będzie pasowało do jakiegoś wspólnego zdjęcia enkawudzistów i żołnierzy w mundurach Wojska Polskiego, np. przed prowokatorską akcją UB "Lawina" w której zginęli żołnierze NSZ. O akcji tej stało się głośno za sprawą braci Golców, bo skończyła się ona tragicznie dla ich cioci, wtedy 18 letniej dziewczyny.

W najnowszej "Historii bez cenzury" jest o Antonim Szackim, ps. Bohun, dowódcy BŚ. Zamiast powtarzać komunistyczne oskarżenia o kolaborację, można o nim poczytać w wikipedii:

W 1950 r. władze PRL wystąpiły do władz francuskich z wnioskiem o ekstradycję jego osoby, oskarżając go o kolaborację. Do odrzucenia wniosku przyczyniły się m.in. świadectwa Żydówek–więźniarek z obozu Holiszów, które zaświadczyły przed sądem, że Szacki jako dowódca Brygady Świętokrzyskiej uratował im życie. Po fiasku starań o ekstradycję komuniści podjęli próbę porwania Szackiego przez grupę terrorystów-dywersantów, ale akcja nie powiodła się.

Ciekawa jest też mowa samego oskarżonego przed sądem francuskim:
https://www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=NoMV37uuZRI


Oczywiście najbardziej pragmatyczni byli ci, co współpracowali z NKWD. A wybór był w sumie prosty: kula w łeb, lub ucieczka jak najdalej od tych co postąpili najbardziej pragmatycznie

dodany przez Michał Niklas, dnia 14.03.2018, 23:57:25

@Michał Niklas

Panie Michale, nie wiem czy są takie zdjęcia. Proszę sobie poszukać, mi one nie są potrzebne. Ale w Wikipedii, na którą Pan się powołuje łatwo znajdzie Pan mapę ze szlakiem „bojowym” BŚ. I niech mnie Pan spróbuje przekonać, że kilkusetosobowy, uzbrojony oddział polskiego wojska przemknął się pod Monachium bez zgody Niemców. Zresztą, i o tym poczyta Pan w swojej Wikipedii.
I proszę nie próbować sugerować, że ja wolę czerwonych kolaborantów od tych, którzy znaleźli wspólny język z hitlerowcami. Jedni i drudzy są dowodem na to, że wojna to nie czas aniołów. Krystalicznie czystych postaci było na niej niewiele.

dodany przez cm, dnia 15.03.2018, 08:59:15

https://www.youtube.com/watch?v=hUuIzfWcnHg
ciekawa dyskusja na powyższe tematy.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 02.04.2018, 09:11:03

reklama

PROGNOZA POGODY

11oC 19oC

niedziela

12oC 19oC

poniedziałek

10oC 22oC

wtorek

13oC 23oC

GALERIA ZDJĘĆ

Bestseller Goleniów Athletics Park

redakcja - 22.06.2018

23
Sobota
Czerwiec 2018
Albina
Wandy
Zenona
Czerwiec, 2018
PnWtŚrCzPtSN
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Może "wszystkie" trybuny były zajęte bo jak dobrze pamiętamy, ich cześć przy ostatniej modernizacji została po prostu zlikwidowana! Było to dość szeroko komentowane, zwłaszcza w kontekście tego, iż..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"A czy sztandar ma może "rodziców chrzestnych"?" - Święto batalionu

"Cóż za szyderczy uśmiech! Mówi sam za siebie." - Burmistrzowi obniżą pensję

"To zależy, co kto uważa za tłum. Podczas zawodów, po 19 zauważalny brak wolnych miejsc siedzących na głównej trybunie. Do tych stojących, przy górnej barierce, nie szło się wcisnąć. Na wirażach, wokó..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"Kapitalnie, tylko że tłumów nie było." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

""Kowal zawinił a Cygana powiesili"." - Burmistrzowi obniżą pensję

"W minioną środę, wielki świat zjechał do Goleniowa. I nie mam tu na myśli wyłącznie w/w uczestników mityngu. Bestseller GAP został przeprowadzony na mistrzowskim poziomie. Organizacja bez zarzutu, to ..." - Świetne wyniki, trybuny pełne kibiców

"Taaa. . . Bywają w sądach skurwysyny, którzy po pozbawieniu kogoś zycia potrafią się uśmiechać patrząc w oczy bliskich swoich ofiar. Zdarzają się i tacy, którzy prędzej wolą pójść na konopę, ( powies..." - To wszystko skończyło się tak nagle... i tak tragicznie

"Wkońcu ktoś musi ponieść karę za te nagrody które są nie rząd wypłacił. A zarazem niech to będzie nauczka dla opozycji , żeby nie wywlekali więcej na światło dzienne tego co sobie rządzący wypłacają..." - Burmistrzowi obniżą pensję

"Znaczy zwężanie drogi kosztem chodnika c.d?" - Most na Andersa zamknięty

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 091 418 26 01
wysłać fax pod nr.: 091 418 32 41
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator