reklama

List otwarty do organizatorów "Goleniowskiej Mili Niepodległości"

drukuj
przeczytano: 1764 razy
13.11.2017

Szanowni Państwo,
 
za Państwa pośrednictwem zwracam się do organizatorów Mili Goleniowskiej oraz zarządzających Miastem Goleniów o wskazanie podstawy, przede wszystkim prawnej, ale i faktycznej, które stały za sytuacjami, iż 11 listopada b.r. w godzinach trwania Mili Goleniowskiej, m. in. w godzinach między 14.00 a 16.00 ograniczano wolność mieszkańców miasta i swobodę poruszania się po mieście Goleniów, m. in. mieszkańcom ul. Szczecińskiej, Piaskowej, Sportowej, Matejki, albowiem zgłoszone mi zostały sytuacje, iż mieszkańcy m. in. ul. Szczecińskiej nie mogli opuścić żadną drogą swojego osiedla, co może nosić znamiona czynu zabronionego pozbawiania wolności art. 189 par. 1 k.k.
O ile rozumiem, ograniczenia, utrudnienia w ruchu z uwagi na odbywające się biegi i bezpieczeństwo biegaczy w tym dniu, to trudno mi przyjąć, że np. sytuacja wymagała, aby przez bite dwie godziny trzymać mieszkańców i nie pozwalać im wyjść, wyjechać z terenu osiedla, tak że nie mogli oni udać się do swoich obowiązków np. zawodowych.
Dochodzą mnie głosy, że służby porządkowe potrafiły straszyć mieszkańców "zamknięciem ich", jeśli nie dostosują się do ich poleceń.
 
Nie mam nic przeciwko biegom, biegaczom i imprezie sportowo - kulturalnej zwanej Milą Goleniowską, ale wymaga wyjaśnienia przynajmniej niektórym mieszkańcom, jak mają możliwość korzystania w tym dniu ze swojego niezbywalnego prawa do wolności i swobody poruszania się, tak aby jednocześnie nie stanowić zagrożenia dla uczestniczących w ww. wydarzeniu.
Trudno bowiem przyjąć, że z uwagi na Milę Goleniowską zamykane są wszystkie drogi wyjazdowe z osiedla, mieszkańcy nie mogą się wydostać przez dwie godziny z osiedla czy to do pracy, czy to w innych celach; a co gdyby ktoś kierował się do szpitala z podejrzeniem udaru, wylewu? Z informacji mi przekazanej wynika, że służby porządkowe wręcz chwaliły się mieszkańcowi Goleniowa, że nawet nie wypuścili mężczyzny, który miał jechać do rodzącej żony.
Jak przypuszczam impreza zwana Milą Goleniowską miała być rozrywką i zabawą dla mieszkańców, a nie więzieniem i uciążliwością.
 
W imieniu mieszkańca, który dziś zgłosił mi ten problem, którego dane mogę podać Redakcji Gazety Goleniowskiej celem weryfikacji sytuacji i w imieniu sąsiadów tego mieszkańca, uprzejmie proszę o wyjaśnienie tej sytuacji.
 
Z wyrazami szacunku:
adwokat
Arletta Maria Słowińska

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Nieźle. Organizatorzy tak dobrze zabezpieczyli trasę, że nawet barykadowali drzwi do budynków czy mieszkań. Szacun!

Impreza biegowa więzieniem...!

No ewidentnie pani nie ma "nic przeciwko biegom, biegaczom i imprezie sportowo - kulturalnej zwanej Milą Goleniowską".



Nie wypowiadam się w imieniu organizatora ale gwarantuję Pani, że jakby karetka miała dojechać do chorego to nawet najszybszy biegacz ustąpiłby drogi.

Swoją drogą chyba każdy mieszkaniec wie już po 30 latach, że tego dnia są biegi i bywają utrudnienia w ruchu. Dodatkowo w prasie i internecie jest informacja każdego roku. Lepiej pozostać ignorantem i trolować.

dodany przez tasia, dnia 13.11.2017, 11:01:00

Kosmos...kosmos...normalnie terror..który trwa już prawie. 30 lat .nie wiem jak, ale mi się udało jakoś wydostać z mieszkania, wyprowadzić rower z piwnicy i poruszać po terenie skażonym biegaczami...

a Pani adwokat na początek to niech zajrzy do Kodeksu Ruchu Drogowego, Oddział 5 - Wykorzystanie Dróg w sposób szczególny...art, 65..

dodany przez krew i jatka, dnia 13.11.2017, 12:39:00

Widze, ze potwierdza sie wciaz, iz zachodniopomorskie, jak i rowniez nasze kochane miasto, opanowane sa przez `totalna opozycje`.

Przypomina mi sie fragment z filmu Feliksa Falka `Samowolka`, kiedy `swiezy` poborowy zglasza, ze go okradli. Na co odpowiada szef kompani: - To jak to jest?! Dwa lata temu nie kradli, rok temu nie kradli, dopiero jak wyscie przyszli zaczeli krasc?!

Niech to wystarczy za komentarz do tych bzdur w artykule powyzej.

dodany przez j_janusz, dnia 13.11.2017, 13:47:00

Z tego co mi wiadomo karetki tzw. systemowe 999 nie mylić z karetkami które zabezpieczały mile, nie miały problemów z dotarciem do potrzebujących mieszkańców.

dodany przez wojtania, dnia 13.11.2017, 14:54:00

Hmm, ciekawe. Adwokat zwraca się do instytucji za pośrednictwem prywatnej gazety sugerując podejrzenie popełnienia przestępstwa. Oczywiście zarzut jest absurdalny bo ograniczono jedynie szybkość poruszania się, a nie wolność poruszania się. Myślę, że redakcja powinna przekazać ten list władzom samorządu adwokackiego.

dodany przez kamieni kupa, dnia 13.11.2017, 15:48:00

@kamieni kupa

Sugerujesz, ze była to chęć zaistnienia?

dodany przez tasia, dnia 13.11.2017, 15:50:00

30 lat myślał , myślał i wymyślił , weź przestań! :))

dodany przez Pawlak, dnia 13.11.2017, 15:52:00

Smutne to,że adwokat jest tak skromnie obeznany z prawem. Może Pani Adwokat czasem włączy telewizor, albo swoją ulubioną przeglądarkę internetową i przetarłszy oczęta zobaczy,że masowe biegi uliczne odbywają się na całym świecie, w tym także w Polsce od wielu lat i oby odbywały się już zawsze. Możliwe, że Pani Adwokat ma bardzo określone poglądy polityczne i religijne, i tak zwane miesięcznice odbywające się w Warszawie, albo procesje wyznawców kościoła katolickiego jej nie przeszkadzają, choć blokują ulice wcale nie mniej niż biegi uliczne? Tak czy owak, inicjatywę Pani Adwokat delikatnie można opisać jako strzelanie do wróbla z armaty. A może przypadkiem Pani Adwokat ma mieszkanie, lub biuro z którego "nie mogła się wydostać"?

dodany przez aca, dnia 13.11.2017, 16:04:00

@tasia

Jedni chcą zaistnieć, drudzy próbują przekonać ludzi, ze ich gazeta to niezależne źródło opinii, taki bezstronny obserwator. Ty nie dasz się nabrać, ale ciemny lud...

dodany przez kamieni kupa, dnia 13.11.2017, 16:28:00

,, ... Mila Goleniowska miała być rozrywką i zabawą dla mieszkańców , a nie więzieniem i uciążliwością ". Koń by się uśmiał a kobyła zarechotała, gdyby poczucie humoru jak koń miała.

Spieszę donieść, że Goleniowska Mila Niepodległości od 28 lat wpisana jest w Program Obchodów Święta Odzyskania Niepodległości w dniu 11 listopada w Goleniowie. Przez parę godzin, kilka-kilkanaście tysięcy osób w sposób czynny ( biegacze ) bądż bierny ( kibice ) bierze w niej udział. Logicznym jest, że określone służby dbają o bezpieczeństwo ludzi w trakcie trwania imprezy. Człowiek, podobno osobą myśląca wiedząc,że określone ulice będą zamknięte ( organizatorzy robią bardzo wiele, żeby w porę powiadomić o utrudnieniach mieszkańców ) stawia swoje auto na te kilka godzin przecznicę dalej, aby w razie potrzeby móc z niego skorzystać. A przejść w tym dniu z jednej strony chodnika na drugą, oczywiście z należytą uwagą, nikt nikomu nie zabrania. Ot i wszystko.

dodany przez Piotrek Walkowiak, dnia 13.11.2017, 23:14:00

A ja się temu mieszkańcowi nie dziwię. Może przyjechała teściowa, miała wypić herbatę i odjechać, a tu klapa. Został uwięziony z groźną bestią w czterech ścianach na dłuuuugie godziny, więc logiczne było, że wynajął adwokata..... Pozdrawiam organizatorów, biegaczy i kibiców.

dodany przez Piotr P., dnia 14.11.2017, 13:22:00

Po przeczytaniu tego co napisała ta Pani, ciśnie mi się na usta tylko jedno

https://www.youtube.com/watch?v=qy03EDdDsBw

dodany przez jean, dnia 14.11.2017, 21:10:00

poduszkowiec dulszczyzna i kołtuneria

dodany przez Pawlak, dnia 15.11.2017, 18:47:00

Rozumiem,żeby to była pierwsza Mila Niepodległości w Goleniowie.Lud miałby prawo nie wiedzieć,że w czasie biegów zostają zamknięte kilka ulic.Informacja o zamykaniu ruchu drogowego była wydana długo przed biegami.Więc każdy inteligentny człowiek zrozumie,że w tych godzinach przejazd będzie zamknięty.Powiem tak,co by było,gdyby w Goleniowie zorganizowano bieg maratoński.A tak jest w wielu miastach w Polsce i na świecie.Biegłem już kilkadziesiąt maratonów i nikt jakoś nie narzekał .Bo ludzie byli już na takie imprezy przygotowani.Na koniec chcę powiedzieć ,że za rok znowu będzie Goleniowska Mila Niepodległości i radził bym się przygotować i nie parkować na trasie biegu.

dodany przez wazelina, dnia 15.11.2017, 23:19:00

Może w obecności autorki Listu otwartego wystarczy powiedzieć Siadaj Kulson ;)

dodany przez jean, dnia 16.11.2017, 00:12:00

reklama

KOMENTARZ AKTUALNY

Leszek Ozimek

Reakcja nadzwyczajna?

 

Nadzwyczajna reakcja na ubiegłotygodniowe wydarzenia oznacza w praktyce zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Goleniowie tylko w jednym celu – przegłosować uchwałę o podatku od nieruchomości na rok przyszły. W ubiegłym tygodniu radni odrzucili projekt podwyżek tego podatku. Dlaczego w trybie pilnym proponowane podwyżki nieco złagodzono i zwołano sesję? Ano pewnie z tego prostego powodu, żeby teraz projekt przeszedł na pewno w wersji zaproponowanej przez burmistrza, bo przecież trzeba uchwalić budżet na rok 2020 i nie ma czasu na zbyt duże eksperymentowanie w zaproponowanych stawkach wspomnianego podatku. Przecież wszystko jest już policzone i zbilansowane, a nie ma czasu na układanie wszystkiego od nowa.

 

Poniedziałkowa sesja będzie interesująca nie z powodu samego podatku i jego wysokości, ale dla sprawdzenia w boju, czy burmistrz Krupowicz ma lojalną większość w radzie, czy jej nie ma. Wydarzenia ostatniej sesji i wycofanie z porządku obrad pakietu uchwał "śmieciowych" oraz odrzucenie uchwały o podatku od nieruchomości, zachwiały bowiem pewnością co do tego faktu. To sprawdzian o tyle ważny, że wspomniany pakiet uchwał "śmieciowych" przygotowanych przez burmistrza też nie może czekać, bo od 1 stycznia muszą wejść w życie istotne dla każdego z nas zmiany w sposobie odstawiania odpadów komunalnych, ich ceny i wielu jeszcze  innych unormowań z tym związanych. Można powiedzieć, że skala komplikacji i możliwości modyfikowania tego pakietu jest na tyle duża, że dogadanie się z radnymi jest konieczne. Albo ze wszystkimi, albo przynajmniej z tymi z własnego ugrupowania.

 

Zatem sprawne głosowanie i policzenie ilu radnych jest za uchwałą zaproponowaną przez burmistrza, będzie w najbliższy poniedziałek ważniejsze niż sama uchwała. Ponieważ teoretycznie burmistrz ma za sobą 11 radnych, a przeciw sobie 10, wszystko się może zdarzyć. Ktoś może nie przybyć, wyjść do toalety, wstrzymać się od głosu etc. Takie tam sejmowe gierki rzadko spotykane na gminnym poziomie. Ale tym razem kto wie, bo każdy głos może okazać się decydującym...

Leszek Ozimek - 05.12.2019

GALERIA ZDJĘĆ

Odpust

Maria Palica - 27.11.2019

05
Czwartek
Grudzień 2019
Kryspiny
Norberta
Sabiny
Grudzień, 2019
PnWtŚrCzPtSN
2526272829301
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
303112345

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Rozsądnie rachując, to trzeba się liczyć z tym że przy takiej podwyżce część osób po prostu przestanie płacić." - Śmieciowe komplikacje

"Lasek nie jest zaśmiecany.To jest wysypisko śmieci, które działało w latach 70tych" - Protest

""Nie ma jednej, sprawiedliwej metody" - metoda ma być obiektywna. Tak na marginesie. Sprawiedliwy ma być wyrok sądowy, decyzja urzędnika w oparciu o sprawiedliwe prawo." - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

"Rozmawianie na poziomach lokalnych, gminych, samorzadowych nie ma najmniejszego sensu. To musi byc rozwiazane systemowo przez rzad. Wymuszenie na firmach przejscie na pakowanie swoich produktow w opak..." - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

""sprzedać" za 0 zł? Dzisiaj `zarobek` ze sprzedaży surowców wtórnych nie pokrywa kosztów ich transportu. I to jest zasadniczy problem." - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

"Można sobie wykopać studnię, ale te "od wody" to naprawdę jest "od ścieków". Tu zaczyna się problem z przydomowymi oczyszczalniami. Jeśli jest są takowe, to może niech oni płacą "od głowy", a reszta "..." - Śmieciowe komplikacje

"Nie ma komu sprzedać? Poświęciłem 3 minuty i znalazłem 20 skupów. Chyba w Pgk jest ktoś kto oprócz szukania odbiorców na drewno wycięte mógłby się zająć znalezieniem odbiorcy plastiku i innych surowcó..." - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

"No dobra. Skupisz wszystkie możliwe plastyki. I co dalej z tym badziewiem zrobić, skoro nie ma komu tego sprzedać?" - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

"Od wody???? W takim razie czas na studnie = śmieci i woda gratis." - Śmieciowe komplikacje

"Patrzac na fragment chaotycznej wypowiedzi prezesa, z ktorej wynika wszystko i nic, juz widze, jak przecietny obywatel naszego miasta, widzac tak czytelne instrukcje kwituje to krotkim - Daj pan spoko..." - Nie ma jednej, sprawiedliwej metody

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator