reklama

Bogatym łatwiej

drukuj
przeczytano: 800 razy
Maria Palica, 13.08.2019

Analiza opublikowanych przez GUS danych na temat pozyskiwanych przez samorządy środków unijnych, potwierdza znaną prawdę: bogatym łatwiej. Łatwiej, przede wszystkim dlatego, że stać ich na tzw. wkład własny, a bez tego w wielu przypadkach ani rusz.

Według GUS wszystkie gminy Powiatu Goleniowskiego w perspektywie finansowej 2014 - 2020 sięgały po środki unijne. Wielkość tych środków pokazano w liczbach bezwzględnych (tu liderem z kwotą nieco ponad 196 mln zł jest Goleniów) i w przeliczeniu na jednego mieszkańca (tu na pierwszym miejscu z kwotą 6889 zł uplasowała się Stepnica). W tabeli zestawienie obu wskaźników w kolejności wg środków zewnętrznych uzyskanych na 1 mieszkańca.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Ciekawe jaka z tego tytułu jest struktura zadłużenia poszczególnych gmin?

dodany przez Michal Wentruba, dnia 13.08.2019, 15:14:21

Ja bym tu jeszcze zadał pytanie: co spowodowało, że gmina Goleniów znalazła się w gronie tych bogatszych? I tu moim zdaniem odpowiedź jest taka: w odpowiednim momencie udało się zbudować park przemysłowy, z odpowiednim wyprzedzeniem, zanim zrobiła to konkurencja.
Bo ja pamiętam czasy kiedy Goleniów wcale nie był dostatni, bezrobocie szalało, ludzie wyjeżdżali szukać gdzieś pracy, pieniędzy nie było nawet na jakieś remonty dróg a mimo to gmina w ten park inwestowała, wydawała pieniądze ze stosunkowo niewielkiego budżetu i to w dodatku w sytuacji w której przez lata nie było chętnych, żeby tu otwierać jakikolwiek biznes.
No i to się udało, weszliśmy do Unii Europejskiej, przyszedł czas zainteresowania Polską przez biznes i my byliśmy gotowi, była jakaś przygotowana infrastruktura. No i biznes przyszedł tam gdzie coś już było.

No teraz pytanie w co inwestować, żeby być przygotowanym na jakiś kolejny krok? Żeby np. za 20 lat móc stworzyć warunki do tego, żeby powstawało tutaj coś zaawansowanego technologicznie, dającego większe marże, wyższe zarobki, mniejszą podatność na przenoszenie produkcji w tańsze miejsca? Więcej zarabia się tylko tam gdzie nie ma dużej konkurencji, gdzie dysponuje się czymś, czego inni nie mają i co nie jest łatwo szybko wyprodukować.

Pytanie w co inwestować przez najbliższe lata, żeby np. za 20 lat mieć taką przewagę nad innymi miejscami, żeby właśnie tutaj lokowano biznes zaawansowany technologicznie, mocno dochodowy, dający niezłe zarobki?
Ja nie mam jakiejś odpowiedzi na to pytanie, tak bardzo intuicyjnie, to wydaje mi się że warto inwestować w edukację ale tę taką naprawdę praktyczną, czyli w jakieś laboratoria dające uczniom wiedzę praktyczną np. z zakresu budowy nowoczesnych maszyn, materiałów, technologii, może jakiś klaster obliczeniowy pozwalający pracować nad bardziej złożonymi projektami, może w licencje na środowiska programistyczne, może dodatkowe lekcje angielskiego. Coś co pozwoli od strony praktycznej już na poziomie szkoły coś konstruować, budować i wymieniać się widzą z otoczeniem.

Nie mam tu jakichś gotowych ale myślę, że skoro gmina ma w tej chwili zwyżkę finansową, to może warto się nad tym tematem zastanowić, może nawet zlecić analizę (i przygotowanie sensownej strategii) jakiejś renomowanej firmie doradczej i powolutku, krok po kroku, wydawać parę złotych w tym roku, parę w następnym i budować element po elemencie jakiś fundament pod naprawdę dostatnią i stabilną przyszłość.

dodany przez wb, dnia 15.08.2019, 19:53:31

Pewnie można by też próbowac myśleć o rozwoju poprzez świadczenie jakichś usług outsourcingowych dla bogatych firm, typu prowadzenie im obługi administacyjnej - kadry, płace, zakupy, IT, helpdesk ale żeby o tym myśleć, no to też muszą być jakieś zasoby kadrowe (ludzie nie tylko przygoowani zawodowo ale też źwietnie mówiący po angiesku) i powierznia biurowa. Natomiast tu też nie ma się co oszukwać, drzwiami i oknami takie firmy tu nie będą waliły, to na pewno wymagałoby czasu, przygotowania, szukania chętnych. Ale gdyby się udało zachęcić jedną firemką, potem z drugą, potem z następną, kroczek po kroczu, parę osób znalzało by zatrudnienie tutaj, parę tam, to kto wie... może byłaby to szansa, żeby jakoś te zasoby ludzkie rosły także w tych takich bardziej dochodowych obszarach i za 15 lat, kto wie... może Goleniów też byłby jakoś bardziej konkurencyjny jeżeli chodzi o kadry z wyskokimi kwalifikacjami - a to z kolei też by się przekładało na płace.

Widzę ryzyko, że np za 20 lat, jak nasze zarobki wzrosną, to nie będziemy w stanie konkurować w biznesach opierających się na niskich kosztach (na taniej sile roboczej) i firmy będą się przenosiły tam gdzie jest taniej. Więc żeby nie musieć migrować i nieźle zarabiać, moim zdaniem powinniśmy się zastanowić co zrobić teraz, w co zaczać inwestować, żeby kiedyś, przy coraz wyższych zarobkach być nadal atrakcyjnym miejscem do inwestowania i zakładania biznesów.

Nie mam tu jakichś pomysłów (i nie wiem czy ktokolwiek ma), tak naprawdę nikt nie wie jaka będzie przyszłość ale mi się wydaje, ze warto o tym myśleć, po to żeby za 20 lat znowu (tak jak w przypadku tego parku technologicznego), być parę lat przed konkurencją.

A mamy na to szanse, bo dzięki temu parkowi mamy trochę więcej pieniędzy do zainwestowania niż konkurencja.

dodany przez wb, dnia 15.08.2019, 20:19:31

wb, proponuję przymierzać się do upcyklingu, np do produkowania ropy/benzyny z odzyskanych plastików...

dodany przez Roman Kazanowski, dnia 31.08.2019, 13:15:43

reklama

KOMENTARZ AKTUALNY

Leszek Ozimek

W Nowogardzie pod względem politycznym dzieje się najwięcej w naszym powiecie. Najświeższym dowodem na to jest nagła i niespodziewana zmiana na stanowisku przewodniczącego tamtejszej rady miejskiej. Tym samym krucha, jednoosobowa większość popierająca burmistrza Czaplę zamieniła się w równie kruchą i też jednoosobową większość opozycyjną. W ten sposób, po raz pierwszy chyba w historii, eksponowaną funkcję samorządową w powiecie goleniowskim objął działacz PiS, na dodatek w aliansie z działaczami PO. I wszystko to zgodnie z prawem, z wykorzystaniem normalnej procedury, poprzedzonej politycznymi uzgodnieniami. Więcej, w pewnym sensie poprawia to niedoreprezentowanie w powiecie i jego gminach elektoratu, który w ostatnich wyborach parlamentarnych we wszystkich gminach powiatu, z wyjątkiem goleniowskiej, w większości poparł PiS.
W goleniowskiej radzie miejskiej ugrupowanie burmistrza zdobyło po wyborach jednoosobową większość, dokoptowując potem do siebie jednego z radnych spoza swego grona i dzięki temu burmistrz ma w radzie komfortową wydawałoby się i stabilną przewagę nad opozycją. Przebieg wypadków w sąsiednim Nowogardzie pokazuje jak to bywa z jednym głosem przewagi, który szybko może się przekształcić w... ten sam głos przewagi opozycji. Skoro było to możliwe w Nowogardzie, jest możliwe i w Goleniowie. Tym bardziej, że mimo wielu zasadniczych różnic między obiema gminami, są też spore podobieństwa. Oprócz wyżej opisanego, widoczne dla każdego, kto chce to dostrzec jest działanie gminnej propagandy. Za pieniądze podatników i tu, i tam gminni urzędnicy nie tyle informują, co wychwalają swoich pracodawców. Owszem, goleniowscy robią to sprawniej technicznie i merytorycznie, jednak co do zasady różnicy nie ma. Obie propagandy równie efektywne, tyle że nowogardzka ma tę zaletę, że jest znacznie tańsza...

Leszek Ozimek - 08.11.2019

GALERIA ZDJĘĆ

Festyn Walczymy o Emilka

Paweł Palica - 20.10.2019

12
Wtorek
Listopad 2019
Konrada
Renaty
Witolda
Listopad, 2019
PnWtŚrCzPtSN
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator