reklama

Demonstracja z wykrzyknikiem

drukuj
przeczytano: 2863 razy
Paweł Palica, 17.04.2019

Kilkaset osób wzięło wczoraj udział w zorganizowanej na goleniowskich Plantach demonstracji poparcia dla strajku nauczycieli.

"Łańcuch Światła z Wykrzyknikiem", bo tak manifestację nazwano, rozpoczął się o godzinie 19. Zapowiadany był jako sprzeciw mieszkańców powiatu goleniowskiego wobec obecnej polityki edukacyjnej w Polsce i jeśli rzeczywiście miał nim być, to wypadł chyba nieprzesadnie okazale. Owszem, na Plantach zebrało się zapewne ponad dwieście osób, zdecydowaną większość w tym gronie stanowiła jednak kadra nauczycielska goleniowskich szkół.

Sama demonstracja trwała kilkadziesiąt minut. Zaczęło się wszystko od kilku przemówień dotyczących kiepskiej sytuacji finansowej, w jakiej znajdują się polscy nauczyciele i edukacja jako taka, głośno odczytano kilka haseł z przyniesionych na Planty transparentów, po czym nauczyciele ruszyli do... poloneza, a po nim przemaszerowali w kierunku kościoła p.w. św. Katarzyny.

Wśród manifestantów nie zauważyliśmy przedstawicieli władz ani gminy, ani powiatu.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Jak chca zarabiac wiecej, to prosze zapraszam do roznych firm w parku przemyslowym.Tylko tam nie beda pracowac po 18 godz.tygodniowo.

dodany przez zochaa, dnia 17.04.2019, 13:47:34

Spokojnie. W tym sporze wszyscy mają racje. Nauczyciele choć nie tylko oni zarabiają mało, są profecje które pracują ciężej a zarabiają zdecydowanie mnie, żołądki mają takie same. Rząd również ma racje, pewnie nie ma aż takich kwot aby podwyższyć do pułapu żądanego przez związki. Rodzice, bo są wkurzeni. Dzieci, tu nie dojrzałość weźmie górę, pewnie wyłamią się w zdecydowanej większości i cieszą się jak mało kto ;) Rację ma Schetyna który wydał polecenie bo zamąci to i to sporo przed wyborami, ot znalazł łosia który coraz wyraźniej przemienia się w kozła ofiarnego. W przypadku rozwiązania napięcia przez rząd, w kozła zamieni się na pewno.

dodany przez Mariusz, dnia 17.04.2019, 14:17:53

Należy przy tym nadmienić że związki zabiegały o poparcie strajku zbierając podpisy wśród wszystkich pracowników szkół, którym wtedy, gdy zapadła decyzja o strajku, strajkować zabroniono czy fakt ten jest wszystkim znany?

dodany przez Mariusz, dnia 17.04.2019, 14:19:32

Cieplutko sie zrobilo, pogoda dopisuje to i zastrajkowac mozna. Widze na zdjeciach panie tancza poloneza trzymajac sie za raczki, taki `polonez rownosci` rodem ze stolycy ...
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24452430,jednoplciowy-polonez-na-studniowce-by-wesprzec-osoby-lgbt.html

dodany przez saturator, dnia 17.04.2019, 17:08:35

W dwóch słowach... Żenada nauczyciele. !!

dodany przez IT, dnia 17.04.2019, 21:29:32

Nauczyciele mieli dość "stania na końcu kolejki po podwyżkę" i dość czekania, aż ktoś się nimi zainteresuje. Wszyscy wiemy, że to w aktualnej sytuacji, to co zrobili to jedyna droga zwrócenia uwagi na problem i zawalczenia o swoje.. Moim zdaniem więc inicjatywa strajkowa jest jak najbardziej słuszna, niestety brzemienna w uboczne skutki i uciążliwości. To dotkliwy koszt wielu lat zaniedbań, bynajmniej nie tylko obecnego rządu. Prawda jest taka, że w PL płace stoją na głowie. Prezes spółki gminnej zarabia więcej od burmistrza, lekarz od dyrektora szpitala, dyrektor wydziału ma firmę na żonę, którą wykonuje zlecone przez samego siebie roboty, prezes banku pobiera wielokrotność wynagrodzenia premiera czy prezydenta. A nauczyciele mają dość sytuacji, w której zarabiają mniej niż kasjer w dyskoncie. Tyle w temacie. Nauczyciele kształcą przyszłe pokolenia, zatem wszystkim nam powinno zależeć, żeby do pracy z dziećmi i młodzieżą trafiali ludzie kompetentni i ambitni, a Ci mają - i bardzo dobrze - również ambicje dotyczące zarobków determinujących standard ich życia. Nauczyciele powinni pracować dla idei, a rządzący powinni ideowo zadbać o ich wynagrodzenia i jakość pracy na takim poziomie jak u naszych zachodnich sąsiadów. Trzymam kciuki za wytrwałość i mam nadzieję, że sytuacja dojdzie wkrótce do punktu, w którym każda ze stron będzie czuła się wygrana.

dodany przez The Voice, dnia 17.04.2019, 23:11:09

Patrzac na to co `wyprawiaja` ci `nauczyciele`, warto by sie moze zastanowic, czy czasem zamiast podwyzek to nie obnizyc im apanazy ..
https://youtu.be/5k61zRKtjmU

dodany przez saturator, dnia 18.04.2019, 00:10:40

Polecam, jak zawsze ciekawe spojrzenie W.Cz. Stanisława Michalkiewicza na kwestie strajku. Trudno się z nim nie zgodzić :-).
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4456
Niedawno pan przewodniczący Broniarz oznajmił, że prawdopodobnie nie odbędą się egzaminy maturalne. To jest bardzo prawdopodobne, bo wydaje się, że i rząd ze swej strony chciałby doprowadzić do przesilenia, w następstwie którego Związek Nauczycielstwa Polskiego, który jeszcze od czasów przedwojennych objawiał sympatie komunistyczne, skompromitowałby się w oczach większości obywateli, podobnie jak związki górnicze w Wielkiej Brytanii, którym stanowcza premier Margaret Thatcher złamała w swoim czasie kręgosłup. Zablokowanie egzaminów maturalnych doprowadziłoby bowiem do szkód majątkowych o wielkich rozmiarach. Po pierwsze – ponieśliby je uczniowie którzy nie mogliby dostać się na wyższe uczelnie. Po drugie – straciłyby również wyższe uczelnie, na których nie byłoby w ogóle pierwszego roku. Po trzecie wreszcie – straciłyby i już ponoszą straty przedsiębiorstwa, które muszą udzielać swoim pracownikom płatnych zwolnień na opiekę nad dziećmi, a na ich miejsce zatrudniać pracowników zastępczych. Za te szkody nie może odpowiadać rząd, to znaczy – podatnicy, choćby dlatego, że oficjalnym celem strajku jest przysporzenie korzyści majątkowej konkretnym osobom prywatnym. Wydawanie publicznych pieniędzy nosiłoby w tej sytuacji znamiona kradzieży zuchwałej – a jednym z podstawowych zadań władzy publicznej jest ochrona obywateli przed kradzieżami zuchwałymi. Powtórzę, że jeśli niezawisłe sądy, do których wystąpią obywatele, uczelnie, czy przedsiębiorstwa o odszkodowanie, tych odszkodowań odmówią, będzie to nieomylny znak, że sędziowie nie służą obywatelom, tylko na nich pasożytują, dla dodania sobie powagi przebierając się w mające budzić respekt kostiumy.
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4449
Ale oprócz tych potężnych szermierzy są jeszcze uczniowie, którzy stali się zakładnikami tego konfliktu. Jeśli wspomniane egzaminy, a zwłaszcza – maturalne - by się nie odbyły, to uczniowie ponieśliby niewątpliwe szkody. Wprawdzie strajki są dozwolone i same w sobie nie są przestępstwem – ale kto odpowiada, a ściślej – kto powinien odpowiadać za powstałe wskutek tego szkody? Dotychczasowa praktyka pokazuje, że za szkody spowodowane strajkiem nie odpowiada nikt, co oczywiście zachęca do strajkowania. Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych milczy na ten temat. Ale na podstawie innych norm prawnych tę odpowiedzialność można by chyba egzekwować. Artykuł 415 kodeksu cywilnego stanowi, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Strajk nauczycieli zorganizowany jest przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, a między tym strajkiem, a ewentualnymi szkodami poniesionymi przez uczniów związek przyczynowo-skutkowy jest oczywisty tym bardziej, że termin rozpoczęcia strajku nie został wybrany przypadkowo. Dlatego też myślę, że byłoby wskazane, gdyby rodzice uczniów poszkodowanych przez strajk, albo – w przypadku maturzystów – sami uczniowie, wystąpili przeciwko Związkowi Nauczycielstwa Polskiego z pozwami sądowymi o wynagrodzenie tych szkód. Trudno powiedzieć, czy majątek Związku Nauczycielstwa Polskiego wystarczyłby na pokrycie tych strat, ale przecież członkami tego Związku są nauczyciele, którzy decyzję o rozpoczęciu bezterminowego strajku poparli w głosowaniu, zgodnie z artykułem 20 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Ponieważ celem strajku jest przysporzenie nauczycielom korzyści majątkowej, w postaci podwyższenia wynagrodzeń o tysiąc złotych, jest oczywiste, że decyzję o strajku poparli oni z chęci zysku. Zatem również oni powinni być odpowiedzialni za wynikłe stąd szkody i dlatego pozwy sądowe powinny być skierowane nie tylko przeciwko Związkowi Nauczycielstwa Polskiego, ale również – solidarnie – przeciwko nauczycielom będącym członkami tego Związku. Byłby to również znakomity test na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a zwłaszcza – sądów - których funkcjonowanie budzi uzasadnioną krytykę. Jeśli szkody poniesione przez uczniów wskutek strajku nie zostałyby wynagrodzone, mielibyśmy dowód, że organy naszego państwa nie służą obywatelom, tylko na nich pasożytują.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 18.04.2019, 10:46:08

Panie Michale ja Pana bardzo szanuję nawet jeśli widzę, że trudno się Panu nie zgodzić z przytoczonym tekstem. Przyzna Pan jednak, że dochodzenie roszczeń na drodze sądowej to najgorszy z możliwych scenariusz i jednocześnie najbardziej po raz kolejny godzący w strajkującą grupę zawodową. Czy nie prościej byłoby najzwyczajniej odpuścić i choćby nawet na zasadzie precedensu przychylić się do oczekiwań nauczycieli? Każdy racjonalnie myślący człek zgodzi się z J.S. Zamoyskim, który ongiś dobrze prawił mówiąc "Takie Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie". Kogo jak kogo, ale Pana chyba nie trzeba przekonywać równie racjonalnymi argumentami, że 1750 czy nawet dyplomowane 2432,60 netto to kwota, za którą nie da się żyć nawet na średnio przyzwoitym poziomie. Nie trzeba też nikogo, kto zna choć trochę materię pracy nauczyciela przekonywać, że 18 h pensum to jedynie godziny dydaktyczne, ale drugie tyle z nawiązką to zaangażowanie w konkursy, festyny, wyjazdy, gazetki, akcje, animacje itp. itd. Ach...

dodany przez The Voice, dnia 18.04.2019, 12:30:59

Jak juz te kwoty zarobkow padaja .. 3 msc temu m2 mieszkania w now bloku przy ul. Lubinowej na Osiedlu slonecznym kosztowal 5900 zl, wczoraj 6600 zl ... komentarz zbedny ...

dodany przez saturator, dnia 18.04.2019, 15:51:11

Szanowny The Voice, jeżeli dla jednej strony system tworzy "prawo do czegoś" to dla drugiej strony tworzy "obowiązek do czegoś". Tkk jest z systemem nauki skoro uczniowie maja prawo do nauki a nawet wręcz jej obowiązek, to tym bardziej nauczyciele mają obowiązek uczyć. A skoro strajkują ..... to czy wywiązują się z obowiązków? Przy systemie NIE PUBLICZNYM tego problemu nie ma. Na początek bon oświatowy.

dodany przez Michal Wentruba, dnia 18.04.2019, 20:44:00

Pomijając fakt jak dogadają się nauczyciele z rządem czy zaległy materiał/ lekcje będą odrabiane w weekendy czy może w lipcu? Czy po prostu wszyscy to mają w d... ( bo przy maturach to chyba pikuś)

dodany przez Pandemonium, dnia 20.04.2019, 13:32:40

GALERIA ZDJĘĆ

Noc w bibliotece

Paweł Palica - 17.06.2019

19
Środa
Czerwiec 2019
Gerwazego
Protazego
Sylwii
Czerwiec, 2019
PnWtŚrCzPtSN
272829303112
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

OSTATNIO KOMENTOWANE

"Proszę Księdza Kazik śpiewał „niech się wstydzi ten co robi nie ten co widzi”" - Ja po prostu się wstydzę

"Ale te SMSy to chyba nie inspektor wysyła???" - Uwaga - awaria!

"Gratuluje! Martwi mnie tylko nieobecność wybitnego znawcy spraw kultury i wszelkich zagdnień społecznych doktora od żuwienia zwierząt Zbigniewa A gdzie Pan doktor od żywienia zwie..." - Odznaczenia dla pracowników kultury

"Zapłaćcie panie CM ale ze swoich, a nie naszych." - Lekcje dla Ukraińców już w lipcu

"Pohamuj bute kolego. Jeden wdzieczny sie znalazl, jak ludzi z plonacych samochodow wyciagal ... takze `no worries`. Zreszta jak Ukraincow dalej tak beda oszukiwac ( ZM Kania, Baltic Spinning, szero..." - Lekcje dla Ukraińców już w lipcu

"To taki miły gest i ukłon w kierunku osób z Ukrainy. 10 tyś. pieniądze nie duże. Oby tylko Ukraińcy byli choć trochę wdzięczni za to ,to wtedy można będzie powiedzieć ,że było warto." - Lekcje dla Ukraińców już w lipcu

"Tak, zapłacimy. Nie za angielski, za polski." - Lekcje dla Ukraińców już w lipcu

"Dlaczego??? Ja za angielski dla dzieci płace sam. Drogi dziurawe, braki w infrastrukturze ale angielski dla tymczasowych mieszkańców zasponsorujemy." - Lekcje dla Ukraińców już w lipcu

"Rozumiem Panie Hubercie, że Szwajcaria już się skończyła a Darc - to Polski Darż? W Polszy w miarę bezpiecznie, inteligentne drzewa i konary spadają już obok aut, w lasach jest widno nawet jak громы м..." - Uwaga - awaria!

"epitafium, ale slaby jestes, tylko 170 koni mechanicznych? co to jest?...wez idz, ja bym sie nawet nie przyznawal...hiehie ;o) a co do nawalnicy, to w Darcu w sobote niezle dawalo, caly dzien bylismy..." - Uwaga - awaria!

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator