reklama

Kolorowo za spichlerzem

drukuj
przeczytano: 1788 razy
Wiesław Krause, 08.07.2019

W niedzielę 8 lipca ponownie zapełniło się ludźmi miejsce za spichlerzem. Teren opanowały przede wszystkim dzieci, ale i rodzice także dobrze się przy tym bawili.

W pierwszej części imprezy zorganizowany został konkurs puszczania baniek mydlanych połączony z grami i zabawami. Po jego zakończeniu rozpoczął się festiwal kolorów.  W ruch poszły farby, którymi nie tylko malowano twarze, ale również się nimi obrzucano i mało kto uciekł przed kolorowym pyłem. Ale to nie były wszystkie atrakcje, kto chciał mógł sobie wykonać tatuaż, poskakać na batucie oraz zjechać na dmuchanym zamku. Łasuchy mogły skosztować waty cukrowej, do której ustawiła się duża  kolejka. Pomimo braku słońca na plac przyszło kilkaset  osób i wszyscy świetnie się bawili.
Kolejny raz okazało się, że plac za spichlerzem jest świetnym miejscem na organizację imprez masowych, wystarczy go tylko dobrze zagospodarować.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Czyzby to ten spichlerz zakupiony wieki temu przez goleniowskie gazele biznesu? Ten sam ktory mial byc odrestaurowany i stanowic wizytowke Goleniowa, a w tej chwili jest nikomu niepotrzebnym `meblem` jak zakup z tv mango? ... wzywam naszego forumowego dziennikarza sledczego o naswietlenie sprawy ...

dodany przez saturator, dnia 08.07.2019, 14:33:36

pogańskie kolorowanki i po co to? pytam się?! tak bardzo potrzebujecie multiculti?

dodany przez Pawlak, dnia 08.07.2019, 15:16:08

A słuchajcie, tak tylko z czystej ciekawosci. Jak byscie jakos chcieli zareklanowac katolicyzm. Pojsc tam gdzies miedzy tych mlodych ludzi, pokazac im co Was w katolicyzmie kręci, co jest fajne, co Wam to daje. Jak wplywa na Wasze zycie? No tak generalnie jakos to zareklamowac ale tak szczerze, bez naciagania. To co to by bylo?
Tak po prostu uczciewie, szczerze, jak czujecie

dodany przez wb, dnia 08.07.2019, 16:01:51

Mogli śpichlerz pomalowac. Taki nundny bylejaki. A bylby teczowy ;o)

dodany przez Hubert C. Klebowski (KC_Designer), dnia 08.07.2019, 17:02:43

@wb

Wojtek, z reklamowaniem katolicyzmu przypomiała mi się książka o amerykańskich spadochroniarzach i piechocie szybowcowej. Kiedyś nie było możliwości zrzutu cięższego sprzętu jak działka przeciwpancerne, motocykle, jeep-y, czy lekkie czołgi na spadochronach, więc wymyślono szybowce transportowe. Maszyna jednorazowa, ląduje, odstrzeliwują ogon, wyjeżdża jeep ciągnący działko ppanc i już piechota ma wsparcie. Z tym że lądowanie takim szybowcem nie przypominało tego, co znamy z Airbusów i Boeingów. Tak więc powstały plakaty z rozbitymi szybowcami i twardzielami, którzy w nich latali z hasłem "u nas nie będziesz się nudził".

Jak zerkniesz w żywoty świętych, choćby mojego ulubionego Maksymiliana Kolbe, to zobaczysz, że u katolików "nigdy nie będziesz się nudził". Choć czasem ktoś cię wyśmieje, to nie idziesz na łatwiznę, nie słuchasz podszeptów wielkiego świata, patrzysz na życie w kontekście życia wiecznego. Brzmi może gónolotnie i nie jest wcale łatwo, ale warto. Masz naukę Jezusa, masz 2000 lat tradycji, raz lepszej, raz gorszej (przykładowo odpuść sobie Krzyżaków, czyli Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego, który choć ma fajną nazwę i stroje, nie naśladował Chrystusa, a Maryję szybko porzucił). Przede wszystkim masz przykłady wielu ludzi, którzy żyjąc po katolicku są szczęśliwi. Poszukaj zdjęć rodziny Ulmów, albo zdjęć rodziny rotmistrza Pileckiego. Choć dla świata (czy powiedzmy Systemu) oni byli przeszkodą do usunięcia w budowie "nowego, lepszego świata", dla mnie ich postawa wynika z naśladowania Chrystusa. Rotmistrz polecał właśnie książkę "O naśladowaniu Chrystusa", którą również gorąco polecam.

Katolicyzm zmienia patrzenie na świat. To całkiem inna postawa od "hulaj dusza piekła nie ma" czy nowocześniejszej brzmiącego "róbta co chceta". Tu naprawdę trzema myśleć, szukać, wiele spraw przemodlić, pościć. Nie ma "miętkiej gry", ale też "nigdy nie będziesz się nudził". Całkiem jak w piechocie szybowcowej :-)

dodany przez Michał Niklas, dnia 08.07.2019, 20:42:23

@wb

Jest też muzyka, a ta trafia prosto do serca.

Mamy (jako chrześcijanie, bo nie mam pojęcia, czy są katolikami) Gavina Bryarsa i Toma Waitsa:
https://www.youtube.com/watch?v=quJjqZprGu0
Piękna płyta.

W razie jakby oni byli protestantami, to mamy wsparcie od strony prawosławnej z pięknym hymnem maryjnym:
https://www.youtube.com/watch?v=AE1FzSC8DBs
Polecam zapoznać się z koncertami tej artystki.

W Polsce też mamy piękne pieśni i kapitalnych wykonawców. Weźmy choćby chór Jerycho:
https://www.youtube.com/watch?v=av5RuQofYuU
Słucham i jak jeden z komentatorów chciałbym, by był to hymn Polski.

Filmowo to lubię "Misję", bardzo lubię księdza w "U Pana Boga za piecem", a w innym z moich ulubionych filmów jest taka kapitalna scena:
https://www.youtube.com/watch?v=CPks6vvjIwg

Krótkie, a kluczowa scena zaczyna się mniej więcej od 0:40. Znalazłem nawet rozpiskę po angielsku:

Nazi Head Quarters
[Head Nazi is at desk. 2nd Nazi knocks on door]

Head Nazi: Yeah?
2nd Nazi: Sir.
Head Nazi: What`d you find out?
2nd Nazi: Okay. I called a friend at the Motor Vehicle department. That licence plate is like a rash all over the computer. The car belongs to a known traffic menace.
Head Nazi: What`s his name?
2nd Nazi: His name is Elwood Blues. He`s got a record a mile long. And, he`s a catholic.
Head Nazi: Did you get his address?
2nd Nazi: Of course. 1060 West Addison.
Head Nazi: Let`s go.

Tak więc mamy Elwooda Bluesa, grzesznika, kłamcę, oszusta i pirata drogowego, ale też katolika ściganego przez nazistów. To tak trochę dla tych, dla których ścigani przez nazistów rotmistrz Pilecki, czy rodzina Ulmów są zbyt odległym ideałem.

dodany przez Michał Niklas, dnia 09.07.2019, 07:57:22

Ok
i to jest pozytywne, tyle ze tego aspektu w mediach nie ma. A przynajmniej nie ma go w czystej, takiej typpwo ludzkiej postaci w jakiej by np babcia opowiadala wnukowi jakas historie po to by cos z niej mogl sobie wziac.

Tego nie ma
Jest jazgot.

dodany przez wb, dnia 09.07.2019, 10:57:11

Pamietasz siostre Marie?
to byla osoba, do ktorej dzieciaki lgnęły. Zawsze ciepla, zawsze otwara, usmiechnieta, zajmowała sie ziołami, leczyła ludzi.
Mimo ze pewnie w zyciu nie bylo jej lekko (jak kazdemu)

Kurde, nie wiem, patrze na to wszystko i tak.sobie mysle ze jako spoleczenstwo jestesmy tak bardzo podzieleni jak chyba nigdy.

No nie wazne.
Wydaje mi sie, ze jezeli chce sie kogos zarazic.jakas idea, jakims pomyslem na zycie to trudniej jest to zrobic polazujac temu komus.to co mi sie w nim niepodoba.
Latwiej zyjac tak, by ten czlowiek zobaczyl w tym naszym zycii ze to co robimy jest fajne, pelne pasji, radosci, spelnienia, jakiegos.celu - bez wzgledu na to co.robimy.

Bo fajnie jest widziec czlowieka.zywego, witalnego szczesliwego

dodany przez wb, dnia 09.07.2019, 11:10:57

reklama

KOMENTARZ AKTUALNY

Leszek Ozimek

W Nowogardzie pod względem politycznym dzieje się najwięcej w naszym powiecie. Najświeższym dowodem na to jest nagła i niespodziewana zmiana na stanowisku przewodniczącego tamtejszej rady miejskiej. Tym samym krucha, jednoosobowa większość popierająca burmistrza Czaplę zamieniła się w równie kruchą i też jednoosobową większość opozycyjną. W ten sposób, po raz pierwszy chyba w historii, eksponowaną funkcję samorządową w powiecie goleniowskim objął działacz PiS, na dodatek w aliansie z działaczami PO. I wszystko to zgodnie z prawem, z wykorzystaniem normalnej procedury, poprzedzonej politycznymi uzgodnieniami. Więcej, w pewnym sensie poprawia to niedoreprezentowanie w powiecie i jego gminach elektoratu, który w ostatnich wyborach parlamentarnych we wszystkich gminach powiatu, z wyjątkiem goleniowskiej, w większości poparł PiS.
W goleniowskiej radzie miejskiej ugrupowanie burmistrza zdobyło po wyborach jednoosobową większość, dokoptowując potem do siebie jednego z radnych spoza swego grona i dzięki temu burmistrz ma w radzie komfortową wydawałoby się i stabilną przewagę nad opozycją. Przebieg wypadków w sąsiednim Nowogardzie pokazuje jak to bywa z jednym głosem przewagi, który szybko może się przekształcić w... ten sam głos przewagi opozycji. Skoro było to możliwe w Nowogardzie, jest możliwe i w Goleniowie. Tym bardziej, że mimo wielu zasadniczych różnic między obiema gminami, są też spore podobieństwa. Oprócz wyżej opisanego, widoczne dla każdego, kto chce to dostrzec jest działanie gminnej propagandy. Za pieniądze podatników i tu, i tam gminni urzędnicy nie tyle informują, co wychwalają swoich pracodawców. Owszem, goleniowscy robią to sprawniej technicznie i merytorycznie, jednak co do zasady różnicy nie ma. Obie propagandy równie efektywne, tyle że nowogardzka ma tę zaletę, że jest znacznie tańsza...

Leszek Ozimek - 08.11.2019

GALERIA ZDJĘĆ

Festyn Walczymy o Emilka

Paweł Palica - 20.10.2019

12
Wtorek
Listopad 2019
Konrada
Renaty
Witolda
Listopad, 2019
PnWtŚrCzPtSN
28293031123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829301

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator