reklama

M. Kochan do Senatu?

drukuj
przeczytano: 2129 razy
Paweł Palica, 30.07.2019

Grzegorz Napieralski, będący obecnie formalnie niezrzeszonym senatorem, ma być jednym z kandydatów Platformy Obywatelskiej w wyborach do sejmu w naszym okręgu wyborczym.

Informację taką przekazał przekazał dzisiaj w Sejmie p.o. szefa Platformy w regionie Arkadiusz Marchewka. To z lokalnego punktu widzenia rozwiązanie o tyle ciekawe, że wiązać się może, o czym w Polsat News powiedział sam Napieralski, z udziałem w wyborach do Senatu dotychczasowej posłanki PO Magdaleny Kochan.

komentarze (Aby komentować musisz być zarejestrowanym użytkownikiem - zarejestruj się lub zaloguj)

Ciekawe czy znowu na plakatach będzie wyglądała jak 40-stka?

dodany przez Biustonosz, dnia 30.07.2019, 15:53:05

Jakim trzeba być umysłowym tumanem, by głosować na kogokolwiek z tej złodziejskiej partyjki PO... Masakra.

dodany przez Ramed, dnia 30.07.2019, 15:58:25

Mam nadzieje, że mieszkańcy Goleniowa nie dadzą się nabrać Pustym Obietnicą.Oni jakby wygrali wybory to Polske sprzedadzą w jeden rok.

dodany przez zochaa, dnia 30.07.2019, 18:35:06

@zochaa
Już wolę te puste partyjne obietnice, niż zrealizowane kolejne rozdawnictwo kasy, na którą muszą się zrzucić podatnicy, albo co gorsze spłacać je będzie następne pokolenia. Głupich łatwo kupić ich własnymi pieniędzmi.

dodany przez JMD, dnia 30.07.2019, 21:25:46

zocha, pisz te swoje manifesty zgodnie z zasadami ortografii. Niedobrze się robi czytając.

dodany przez cm, dnia 30.07.2019, 22:07:52

https://www.tvp.info/36898480/?fb_comment_id=1487482548040653_1487679388020969

dodany przez pablo.76, dnia 30.07.2019, 22:43:27

Rozdawnictwo hehe, jakie to urocze. Takie teksty mogą mówić Sobiesiaki czy inni kolesie, którzy kręcili lody na paliwie, VAT i innych ciekawych zajęciach. W innych krajach przeznaczanie pieniędzy na socjal, rodziny jest normą, u nas jest normą kradzież miliardów z budżetu a dzieciom wara od kasy "bo piniędzy w budżecie po prostu nie ma"

dodany przez Pandemonium, dnia 31.07.2019, 01:15:30

@Pandemonium

Po pierwsze jak to jest być dyletantem ekonomicznym?
Po drugie jeżeli państwo daje ci 500 zł tzn. musi Ci zabrać 600 zł, żeby obsłużyć system. Taniej byłoby wprowadzić ulgi podatkowe, ale to jest nie na rękę polityką. Taki preferencjami nie kupią głosów nierobów, nieskalanych pracą.
Po trzecie, VAT jest dla firm neutralny. To ty go płacisz, nie firmy. Nieprawidłowości z nim związane są wynikiem złego prawa, a ci złodzieje od VAT`u czasami nie mają wyjścia, muszą kombinować, żeby przetrwać na rynku i dać ludziom pracę. Największym złodziejem jest państwo i polityce.

dodany przez JMD, dnia 31.07.2019, 12:28:21

Babciu Kochan wnukami się zajmij . Czy chcesz być nierobem nastopną kadencje. Co Wy z Senatu spółdzielnie inwalidów chcecie zrobić? Jeszcze podjazdy dla balkoników trzeba będzie robić na koszt podatnika.

dodany przez FanTomas, dnia 31.07.2019, 18:19:41

@JMD

Z tym, że łatwiej dać ulgi podatkowe, to jakoś mi nie pasuje. Wcześniej liberalna PO wygrała obiecując obniżenie podatków i walkę z biurokracją. Wyszło tak, że podatek VAT podwyższony awaryjnie z 22% na 23% dalej mamy podwyższony. Żadnych podatków nie obniżyli, nawet abonamentu RTV nie zlikwidowali. Pamiętam też posła Palikota, wtedy z PO, co miał walczyć z biurokracją. Walczył i walczył, i walczył, i walczył, aż w końcu wpadł na pomysł, że jednak będzie walczył z Kościołem. Może go to przerosło, a może PO bało się stracić poparcie wśród beneficjentów biurokracji.

500+ powinno się to traktować jako zwrot podatku. Biurokratycznie koszt pewnie porównywalny, za to bez kombinacji z tymi, co nie płacą PIT jak przykładowo rolnicy. 500+ jest teraz proste, bo jest na każde dziecko, nie trzeba też spełniać jakiś warunków dochodowych, mieszkaniowych itp. Koszt drukowania i wypełniania dodatkowych rubryczek w PIT, czy innych zeznaniach podatkowych byłby może nawet wyższy niż comiesięczne wysłanie 500 zł. Działa to od razu, co miesiąc, a nie raz, po podliczeniu podatku, albo po biurokratycznym załatwieniu, by pracodawca nie płacił za rodzica podatku do określonej kwoty.

Jeśli aspirujemy do Europy, to chyba dobrze robimy pomagając rodzinom, tak finansowo, jak i przykładowo w kwestii wolnych niedziel? Trochę przed nami, bo większość krajów europejskich ma jednak wyższe kwoty pomocy i wszystkie niedziele wolne. Może dlatego są bardziej przyjaźni nie tylko dla inżynierów i lekarzy z Afryki i Azji, ale i dla tych wykształconych na koszt podatników z Polski.

dodany przez Michał Niklas, dnia 31.07.2019, 21:02:13

@Michał Niklas

Po pierwsze, nie krytykuję pomocy rodzinom. Krytykuje bezsensowne rozdawnictwo pieniędzy mające jedynie na celu pozyskanie elektoratu. Powinno się docenić ludzi pracujących a nie darmozjadów siedzących na garnuszkach państwa czyli naszych.
Po drugie kwestia wolnych niedziel, dlaczego kolejarze, nauczyciele, .... i cała masa osób pracujących w ten dzień nie może z tego wolnego dnia skorzystać. Ewidentnie pomysł zrealizowany pod dyktando kościoła.
Po trzecie odnośnie emigrantów, przypomnę Ci, że wiele państw w tym Iran przygarnęło wielu Polaków podczas wojennej zawieruchy. Nie mam nic przeciw imigrantom. Jeżeli chcę tu żyć, pracować, płacić podatki to powinniśmy przyjąć ich z otwartymi ramionami. Chyba o to apeluje papież Franciszek?

dodany przez JMD, dnia 31.07.2019, 22:26:30

Bezsensowne rozdawnictwo... no są ludzie którzy w ten sposób rozumują ale to nic, karawana jedzie dalej, i dobrze. 500+ na troje dzieci i po co komu pracować, niech robią ci co nie mają! hehe i teraz matematycznie. 3x500=1500 i 5 osób do utrzymania czyli 300 na osobę w skali miesiąca, i jeszcze na wódę starcza! Da się żyć? Jeszcze jak! A nauczyciel za 3tys sam nie da rady a taki wykształcony, emeryt SB nie da rady za 2tys jak więc jest na prawdę? Pieprzenie, bezmyślne pieprzenie! Osobiście znam bardzo wiele rodzin jak każdy z czytających, beneficjentów 500+, oboje rodzice pracują a przynajmniej jeden z rodziców, są to normalni ludzie funkcjonujący w normalnym społeczeństwie którym w sposób zupełnie normalny państwo pomaga w utrzymaniu rodziny i wychowaniu dzieci! Nie normalnym trzeba być aby promil, bo pewnie faktycznie patologia która jest wspierana programem 500+ to promil była punktem odniesienia aby ten program zlikwidować! Cóż, podobne wzorce można czerpać skądinąd z więzienia, będzie dość obrazowo ;) Jeśli więc nie uczciwy księgowy (czyt. patologia) ma wyrok za malwersacje to każdy księgowy to złodziej! Jeśli nie uczciwy Poseł (czyt. patologia) będzie skazany za łapownictwo to każdy z nich to złodziej! Jeśli polityk (czyt. patologia) robi wałki i zataja kilka kont i mieszkań w zeznaniu podatkowym to znaczy że każdy inny to też złodziej! Dobre sobie, polityk czy Poseł i złodziej! Haha Nawet to fajnie brzmi :) A więc 500+ jest i będzie wypłacane bo tak jest w cywilizowanej Europie a na zmianę większości w ławach poselskich się nie zanosi. Nie wiem czy to dobrze czy nie bo sporo mi się nie podoba ale alternatywy nie ma.

dodany przez Mariusz, dnia 01.08.2019, 08:55:55

@JMD

Nie ma metody na odróżnienie "bezsensownego rozdawnictwa w celu pozyskania elektoratu" od "finansowej pomocy rodzicom". Mamy wprowadzać komisje społeczne? Lotne brygady sprawdzające, czy rodzice wydali 500+ zgodnie z czyimś wyobrażeniem, że tak powinni wydawać pieniądze rodzice? Kto ma decydować za tych rodziców o sensowności wydatków?

Jak odróżnić osobę pracującą od darmozjada? Do jakiej kategorii zaliczyć rodzica który co prawda nie "chodzi do pracy", ale zajmuje się domem? Ma kilkoro dzieci i schorowanych rodziców, część dzieci w szkole, w domu pierze, gotuje, dzieci zadbane, dom posprzątany, ma nawet działkę na której uprawia warzywa, by jeść zdrowo. Do jakiej kategorii zaliczyć rodzica który "chodzi do pracy" w jakimś biurze, ale właściwie to został przyjęty dzięki protekcji i w pracy zbija bąki. Co miesiąc dostaje te kilka tysięcy zł na konto, dzięki czemu wynajmuje niańkę. Która postawa jest lepsza? Którą powinniśmy wspierać? Czy w ogóle chcemy to sprawdzać wybierając kogo wesprzeć 500+?

To, co mi się podoba w obecnym 500+ to prostota: dla każdego dziecka, bez zbytniej biurokratyzacji, bez zmian w PIT, czy innych dokumentach które potem ktoś musi wypełniać, przesyłać, sprawdzać. Zgłaszasz dziecko i co miesiąc dostajesz 500 zł. Czy może być coś prostszego?

Co do wolnych niedziel, to jasne, że część ludzi musi pracować. Oni oczywiście pracują też w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii, czy innych europejskich krajach. Jednak te kraje zamykają w niedziele sklepy i koniec. Wątpię, by było to tam pod pod dyktando kościoła, choć na upartego można tak twierdzić jeśli chodzi o Wielką Brytanię, gdyby rozkaz taki wydała królowa, bo ona jest też głową ichniego kościoła :-). Bardziej prawdopodobne jest to, że oni po prostu się szanują i wiedzą, że odpoczynek, przynajmniej od handlu, to ważna sprawa. Tezie, że wolne niedziele są pod dyktando Kościoła przeczy też przykład Francji. Władze francuskie są chyba najbardziej antykatolickie z europejskich władz, a jednak Francuzi cieszą się wolną niedzielą.

Wolne niedziele to jeden z europejskich standardów do których powinniśmy dążyć. Nie wiem, czy jest to w ofercie którejś z partii politycznych, pewnie jakaś proeuropejska partia to ma. Ciekawe co na ten temat myśli tytułowa pani Magdalena Kochan, albo wspomniany Grzegorz Napieralski. Młodszym czytelnikom przypomnę, że za czasów PRL-u były wolne niedziele, a jednym z postulatów "Solidarności" były wolne soboty :-)

Jeśli chodzi o imigrantów, to Polska przyjmuje ich najwięcej z krajów europejskich. Mamy chyba ponad milion imigrantów z Ukrainy. Może jakby były te wolne niedziele i 1500+ zamiast 500+ to jeszcze więcej by się skusiło. W większości jednak, mając wybór wybierają kraje z wolnymi niedzielami i wyższą pomocą materialną, całkiem podobnie jak wielu polskich inżynierów i lekarzy wykształconych na koszt polskich podatników.

Przed wyborami chciałbym znać konkretne odpowiedzi na pytania:
1. Co dalej z 500+?
a) zostawiamy jak jest, czyli na każde dziecko, co miesiąc
b) likwidujemy
c) dodajemy biurokrację by sprawdzać, czy nie wspieramy "darmozjada"
d) zmieniamy podatki PIT i inne, komplikując nieco przepisy

2. Co z niedzielami wolnymi od handlu?
a) idziemy drogą europejską i handel w te dni zamykamy
b) wybieramy etos pracy "Arbeit macht frei" dla pracowników sklepów
c) etos pracy "Arbeit macht frei" w niedzielę dla wszystkich, od urzędników i sędziów zaczynając

dodany przez Michał Niklas, dnia 01.08.2019, 09:30:55

Brawo! Znamy też odpowiedzi na zadane pytania, w obu przypadkach "a", jak pisałem, na zmianę się nie zanosi.

dodany przez Mariusz, dnia 01.08.2019, 09:50:48

Za rzadow tych ktorzy krytykuja 500+ nie byloby ani tego programu socjalnego ani innych, a panstwo i tak byloby na deficycie. Tak naprawde w Polsce wciaz karty rozdaja i dobrze sie maja pokomunistyczni kacykowie, tacy jak godnie siwiejacy zaciag brukselski: Liberadzki, Belka, Miller, Cimoszewicz. Tacy jak PoSLDowskie wykwity, wymadrzajace sie na wiecach, paradach rownosci i we wszelkiej masci telewizyjnych programach politycznych w Polsacie i TVN czyli: Biedron, Arlukowicz, Gawkowski, Czarzasty. Zreszta Grzesio Schetyna nie stygnie i katapultuje do law sejmowych kolejnych: Wenderlicha, Napieralskiego i wyliniala `lwice lewicy` - Katarzyne Piekarska. Takze parafrazujac znane powiedzenie `Czerwono mi`!!

dodany przez saturator, dnia 01.08.2019, 11:22:17

W tych wszystkich dyskusjach ważne jest moim zdaniem to, żeby nie zgubić gdzieś istoty sprawy.

Żeby wydać, trzeba zarobić. Pieniądze nie biorą się z nikąd. Owszem można wziąć chwilowo kredyt i coś tam załatać ale to i tak prowadzi w końcu do sytuacji, w której trzeba zarobić jeszcze więcej bo ten kredyt trzeba spłacić razem z odsetkami.
Więc ja uważam że niezmiernie ważne jest (zarówno na szczeblu lokalnym jak i centralnym), żeby stwarzać warunki do tego, żebyśmy po prostu zarabiali, z coraz wyższą marżą (z coraz większym dochodem), z coraz bardziej konkurencyjnymi i z coraz trudniejszymi do podróbki produktami i usługami. Bez tego po prostu prędzej, czy później będzie trzeba spłacać coraz większe zadłużenie z przeciętnych dochodów.

I tego się nie przeskoczy, niezależnie od ideologii, światopoglądu, czy oratorskich umiejętności.
Pieniądze trzeba po prostu skądś wziąć, żeby móc je wydać.

Więc ja - niezależnie od tego kto te wybory wygra, trzymam maksymalnie kciuki za rozsądek.

dodany przez wb, dnia 01.08.2019, 12:22:34

@wb

Rozsądek i patrzenie dalej, niż do najbliższych wyborów. Utrzymanie dzieci kosztuje. Jednak bez dzieci nie ma przyszłości i za parę lat nie będzie komu budować wskaźnika PKB, czy czym tam się rząd chwali. 500 zł to niezbyt dużo (europosłowie, sędziowie, czy emerytowani oficerowie SB trochę tu mogą śmieszkować), a wg mnie to jest rozsądny wydatek.

dodany przez Michał Niklas, dnia 01.08.2019, 15:19:12

Uśmiech (cyniczny) świadczy o stosunku do społeczeństwa. Myślący oceni i zagłosuje - albo nie.

dodany przez Akim, dnia 01.08.2019, 16:20:16

Biskup Marek Jedraszewski w powstanczym duchu:
- Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa.

dodany przez saturator, dnia 01.08.2019, 22:58:49

Wrócę jeszcze do 500+

Próba zastąpienia prostego w obsłudze 500+ jakimś odpisem podatkowym może być trudna także z powodu rezygnacji z podatku dochodowego (tego, co wypełniamy w corocznym PIT) dla młodych ludzi. W końcu jakiś rząd zdecydował się obniżyć podatki :-) Czekam, aż podatek dochodowy przestanie obowiązywać rodziny z dziećmi, co przykładowo mają Węgrzy.

Polityków z PO warto zapytać dlaczego, mimo wielu obietnic i niby liberalnego podejścia do gospodarki, przez wszystkie lata swoich rządów nie obniżyli żadnego podatku, a wręcz przeciwnie.

dodany przez Michał Niklas, dnia 02.08.2019, 08:41:17

Już nie mogę tego czytać, przypomina mi akcje z dworcem

dodany przez zmartwych.wstaly, dnia 02.08.2019, 09:05:06

@Michal Niklas
Jaka jest wiarygodnosc Platformy/Koalicji Obywatelskiej pokazuje sprawa Iwony Hartwich. Obiecano jej start z list partyjnych z pozycji 3, a po ogloszeniu list wyborczych, przez Grzegorza Schetyne, okazalo sie, ze z miejsca 3 wyladowala na 7. A ze pani Iwona zaprawiona w sejmowych bojach, kobita nie w ciemie bita, zrobila szum medialny i ustawila krawaciarzy do pionu. Skonczylo sie audiencja u Schetyny i przywroceniem na obiecane 3 miejsce z listy w Toruniu. Kolejna wizerunkowa komptomitacja po cyrku medialnym, jaki Schetyna urzadzil sobie z legalizacja zwiazkow partnerskich, gdzie zmienial zdanie praktycznie z godziny na godzine.
Wiarygodnosc ... zero ... zero absolutne!

https://torun.naszemiasto.pl/iwona-hartwich-nie-wystartuje-w-wyborach-do-sejmu/ar/c15-7280281

dodany przez saturator, dnia 02.08.2019, 09:31:49

Pytanie retoryczne... w zamian za co obiecano jej tą trójkę? ;)

dodany przez Mariusz, dnia 02.08.2019, 14:16:31

W zamian za 1 i 2 :)))))

dodany przez Biustonosz, dnia 02.08.2019, 17:25:11

Uprasza się o nie zamieszczanie tego typu artykułów .

dodany przez Pawlak, dnia 03.08.2019, 14:23:27

polityka stała się sztuką sprawnego oszustwa, które wiedzie jedynie do uzyskania władzy i jej utrzymania
- Witold Gadowski

dodany przez jzw, dnia 08.08.2019, 20:16:24

KOMENTARZ AKTUALNY

Leszek Ozimek

Nowelizacja ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach stawia przed władzami samorządowymi gmin same problemy do rozwiązania. Referujemy jej najważniejsze punkty w materiale obok. Warto się z nimi zapoznać, żeby wiedzieć, co nas czeka najpóźniej za rok. A trzeba przyznać, że ustawodawca chce mocno skomplikować życie nam, mieszkańcom, komplikując je najpierw wspomnianym władzom. No bo teraz te władze będą musiały jakoś dostosować gminne uchwały i regulaminy  śmieciowe do wymogów znowelizowanej ustawy i to, co uchwalą, jeszcze od nas wyegzekwować. A to bynajmniej proste nie będzie. Z kilku powodów zresztą.

 


Przede wszystkim wymuszone segregowanie - jak każdy przymus - spotka  się co najmniej z biernym oporem. Nie dlatego, że wszyscyśmy tacy nieekologiczni, ale po prostu większość z nas podchodzi do segregacji pragmatycznie, a nie religijnie. Rozsądna, ograniczona i nie wymuszona segregacja nikomu nie przeszkadza, ale teraz będzie inaczej. Oprócz konieczności przestawienia całego systemu odbioru odpadów w gminach naszego powiatu na odpowiednie do śmieciowych frakcji pojemniki w każdym domu i na każdym osiedlu, to jeszcze konieczny będzie skuteczny system kontroli - co, kto i gdzie wrzuca. A jak już uda się przyłapać delikwenta niesegregującego śmieci, to jeszcze trzeba mu ten fakt udowodnić. Jak? No właśnie. Nawet gdy już gminne organy zbiorą ów materiał dowodowy, to z kolei będą miały dowyboru: ukarać delikwenta grzywną, albo zastosować odpowiednio wyższą opłatę. Oczywiście na drodze administracyjnej, z uwzględnieniem korowodu odwołań, instancji itp. Procedura to czasochłonna i kosztowna, a przy tym wysoce niepewna co do finalnych rozstrzygnięć.  Dlatego może najrozsądniej będzie... przymknąć oko na brak segregacji. Co wydaje się wyjściem w tej sytuacji najbardziej pożądanym.

Leszek Ozimek - 19.08.2019

GALERIA ZDJĘĆ

75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w Goleniowie

Wiesław Krause - 06.08.2019

21
Środa
Sierpień 2019
Franciszka
Kazimiery
Ruty
Sierpień, 2019
PnWtŚrCzPtSN
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

poprzedni dzisiaj następny

GOLENIÓW W STAREJ FOTOGRAFII

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Aby skontaktować się z nami możesz
zadzwonić pod nr.: 91 418 26 01
lub wysłać e-mail:
redaktor | reklama | administrator